Sezon: 2025/26

Chełmińska Hurtownia vs Bad Boys Serock

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Bad Boys Serock 8:1 (2:0)
Bramki:
Hurtownia: Karol Nicieja 4, Szymon Taczyński 2, Dawid Rogulski 1, Wojciech Sondej 1.
Bad Boys: Marcin Włoch 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Drużyna z Serocka na mecz pucharowy wystawiła skład bardzo daleki od optymalnego bez takich zawodników jak: Tomasz Rogóż, Jakub Jędrzejczyk, Robert Czartowski, Łukasz Dziedzic-Kamiński czy Kamil Komada. Hurtownia, podobnie jak w sobotę, miała tylko siedmioosobową kadrę, ale to wystarczyło, żeby odnieść wysokie zwycięstwo. Jej gracze oddali 26 strzałów (17 celnych), a rywale zaledwie 12 (4 celne). W pierwszym kwadransie wynik serocczanom trzymał Krystian Lar popisując się wieloma udanymi interwencjami. Sprzyjało mu też szczęście, bo po strzałach Szymona Taczyńskiego i Dawida Rogulskiego wsparły go poprzeczka i słupek. W 3. min. piłkarze z gminy Chełmno objęli prowadzenie, a gola zdobył Karol Nicieja. Sześć minut potem powinien być remis, lecz po akcji Marcina Włocha z bliska spudłował Artur Polasik. Potem okazję dla Bad Boys miał Włoch, ale przegrał pojedynek sam na sam z Błażejem Kurowskim. W 14. min. na 2:0 podwyższył Szymon Taczyński, któremu asystował Nicieja. W 2. połowie zawodnicy Hurtowni poprawili skuteczność i w 7. min. wygrywali już różnicą pięciu goli. W 19. min. ponownie trafił Taczyński. Dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Dawid Rogulski, a na 5:0 w 22. min. podwyższył Wojciech Sondej. Po chwili celnym strzałem odpowiedział Marcin Włoch, ale jego bramka okazała się jedynie honorową. Potem strzelali już tylko rywale, a w zasadzie jeden – Karol Nicieja, który w 24., 28 i 30. min. pokonał Krystiana Lara i mecz zakończył z dorobkiem 4 goli i jednej asysty. Na uwagę zasługują też cztery asysty w tym meczu Wojciecha Sondeja.

 

Livar Grudziądz vs Delfiny Sienno

Livar Śródmieście Grudziądz – Delfiny Sienno 5:7 (2:2)
Bramki:
Śródmieście: Denis Rienkiewicz 3, Adrian Szumachowski 1, Jakub Cielepak 1 (samobójcza).
Delfiny: Antoni Chylewski 4, Jakub Cielepak 1, Kacper Kiełpiński 1, Kacper Sierszulski 1,.
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

W tym spotkaniu na boisku spotkali się dwaj najlepsi strzelcy tego sezonu Amadeusz Olszewski i Antoni Chylewski. Zdecydowanie lepiej zaprezentował się ten drugi strzelając cztery gole. On już w 47. sekundzie ucieszył kibiców Delfinów. W 4. min. grudziądzanie wyrównali w dość szczęśliwych okolicznościach. Po wstrzeleniu piłki w pole karne przez Adriana Szumachowskiego znalazła ona drogę do bramki. Udział przy golu miał Denis Renkiewicz, który sprytnie nad nią przeskoczył utrudniając interwencję bramkarzowi Pawłowi Witkowi. Lider II ligi zaczął grać z „lotnym bramkarzem” i to mu przyniosło okazje, ale nie wykorzystali ich Nikodem Cukrowski, Bartosz Krzak i Jakub Rulewski, bo czujny był Witek, a raz wsparł go słupek. W 10. min. beniaminek znów objął prowadzenie, a bramkę z rzutu wolnego zdobył Jakub Cielepak. Minutę później bliski zdobycia gola był Kacper Sierszulski, lecz jego próba do pustej bramki okazała się minimalnie niecelna. W 13. min. do remisu doprowadził strzałem z ostrego kąta Denis Rienkiewicz.

Na początku 2. części faworyt wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. W 17. min. po strzale Denisa Rienkiewicza piłka odbiła się od Cielepaka i wpadła do bramki. 30 sekund potem na boisku zrobiło się gorąco. Kacper Klepczyński sfaulował przed polem karnym Nikodema Cukrowskiego, a ten wymierzył samosąd i uderzył rywala z głowy. Grudziądzanin otrzymał czerwoną kartkę. Jednak rzut wolny perfekcyjnie wykonał Rienkiewicz i było 4:2. W 18. min. znów zaiskrzyło na boisku, tym razem między Krzysztofem Szalem i Bartoszem Krzakiem, a w przepychankę wmieszali się też inni gracze oraz z ławki rezerwowych Aleksander Witek, który pauzował w tym meczu. Za wkroczenie na boisko ujrzał on czerwoną kartkę, a Szal z Krzakiem ukarani zostali żółtymi kartonikami. Potem wróciły sportowe emocje, które trzymały w napięciu do końcowej syreny. Delfiny w 19. min. wykorzystały grę w przewadze, a kontaktowe trafienie zaliczył Chylewski. 30 sekund potem lider klasyfikacji strzelców doprowadził do remisu. W 24. min. dużo szczęścia miał golkiper z Sienna, bo po uderzeniu z dystansu Amadeusza Olszewskiego piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła w ręce Pawła Witka. Zamiast gola dla Śródmieścia po chwili był gol dla Delfinów. Po akcji Jakuba Cielepaka futsalówkę do siatki wpakował Kacper Kiełpiński. Szybko wyrównał Denis Rienkiewicz, który znów znakomicie wykonał rzut wolny. Obie drużyny nie rezygnowały ze zwycięstwa. Kiełpiński i Chylewski obili obramowanie bramki Śródmieścia, a Jakub Cielepak minimalnie pomylił się strzelając do pustej bramki z własnej połowy. Na 72 sekundy przed końcem Antoni Chylewski wykorzystał dobre podanie Cielepaka i Delfiny po raz czwarty w tym spotkaniu wyszły na prowadzenie. Niespodzianka wisiała w powietrzu. Grudziądzanie ruszyli do ataku, ale popełnili błąd przy rozgrywaniu akcji z „lotnym bramkarzem”, który wykorzystał Kacper Sierszulski posyłając piłkę do pustej bramki spod własnego pola karnego. Tym samym Livar Śródmieście w 11 meczu w tym sezonie doznał pierwszej porażki. Delfiny tą wygraną przedłużyły szansę na baraż. Co ważne, wszystko zależy teraz od nich.

 

Bad Boys Serock vs Porkos

Bad Boys Serock – Porkos 7:4 (6:0)
Bramki:
Bad Boys: Jakub Jędrzejczyk 2, Tomasz Rogóż 1, Łukasz Dziedzic-Kamiński 1, Aleks Rogóż 1, Kamil Komada 1, Krzysztof Gronowski 1 (samobójcza).
Porkos: Emil Orłowski 1, Krzysztof Sum 1, Wiktor Chyliński 1, Maksymilian Madej 1.
MVP meczu: Jakub Jędrzejczyk (Bad Boys Serock).

W drużynie z Serocka tydzień temu zadebiutował Tomasz Rógóż, a teraz jego syn Aleks. Oba zespoły musiały wygrać, żeby dalej liczyć się w walce o rundę barażową. Porkos jednak zagrał znacznie gorzej niż przeciw Futsalowi U19. Do jego bramki wrócił Jakub Jaroch, a bohater poprzedniego meczu Arkadiusz Szczygieł z rodziną wspierał młodszych kolegów z trybun. Serocczanie świetnie zagrali do przerwy. W 5. min. worek z bramkami rozwiązał Tomasz Rogóż po zagraniu Daniela Bandyszewskiego. Trzy minuty potem Aleks Rogóż trafił w słupek, ale skuteczną dobitką popisał się Łukasz Dziedzic-Kamiński. W 9. min. Porkos zaskoczył duet ojca z synem. Po zagraniu Tomasza Rogóża z rzutu rożnego premierowego gola w ProfTools Lidze zdobył Aleks Rogóż. 70 sekund potem było już 4:0, a tym razem bramkową akcję przeprowadził duet z Fali Świekatowo. Po zagraniu Roberta Czartowskiego na listę strzelców wpisał się Jakub Jędrzejczyk. „Źli Chłopcy” na tym nie poprzestali. W 11. min. gola zdobył Kamil Komada, a 28 sekund po nim Daniel Bandyszewski po przejęciu piłki posłał ją do opuszczonej bramki przez Jakuba Jarocha (podłączył się do akcji kolegów), ale po drodze jeszcze dotknął jej próbujący ratować sytuację Krzysztof Gronowski i na jego konto zaliczono to trafienie jako samobójcze. Druga połowa zaczęła się od bramki w 17. min. Emila Orłowskiego dla Porkosa. Bad Boys odpowiedział po trzech minutach za sprawą Jakuba Jędrzejczyka. W kolejnych minutach serocczanie trochę spuścili z tonu, a piłkarze z Chełmna zwietrzyli szanse na poprawienie wyniku. Jeszcze Madejowi i Bartoszowi Sitkowskiemu nie udało się zaskoczyć Marcina Narlocha, ale w 25. min. uczynił to Krzysztof Sum. W 28. min. jego śladem poszedł Wiktor Chyliński, a chwilę po nim Maksymilian Madej. Na więcej zabrakło czasu.

 

KP/Pascal vs Futsal Świecie U-19

Klub Podróżnika/Pascal – Futsal Świecie U19 2:4 (0:2)
Bramki:
KP/Pascal: Patryk Klimek 1, Dominik Armatowski 1.
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Sebastian Marchlewicz 1, Danil Baliazin 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).

Gdyby nie bramkarz Marceli Durko ten mecz rozstrzygnąłby się do przerwy. Golkiper Klubu Podróżnika skapitulował dopiero w 13. min., gdy zaskoczył go strzałem z bocznego sektora Aleksander Olszewski. Po chwili Olszewski zabrał piłkę Fabianowi Ziółkowskiemu i w sytuacji sam na sam podwyższył na 2:0. Piłkarze KP/Pascal do przerwy dość niemrawo grali w ataku, może z dwie akcje jeszcze przy 0:0 były groźniejsze w ich wykonaniu, ale zakończyły się niecelnymi próbami Marcina Gałuszy i Fabiana Ziółkowskiego. Na początku 2. części prowadzenie Futsalu mogli podwyższyć Sebastian Marchlewicz i Maciej Żurek. Ten drugi trafił w poprzeczkę. Z czasem Klub Podróżnika zaczął grać lepiej w ofensywie. W 19. min. blisko kontaktowego gola był Dominik Armatowski, ale Danil Baliazin obronił instynktownie nogą. Golkiper Futsalu cztery minuty później popisał się kolejnymi dwiema dobrymi interwencjami, a w 24. min. był bliski zdobycia gola, ale na przeszkodzie stanął mu słupek. 60 sekund później Patryk Klimek zdobył kontaktową bramkę dla KP/Pascal, a kilka chwil potem był on bliski wyrównania po strzale z rzutu wolnego. Baliazin był jednak czujny. W 25. min. przetransferowany z Chełmińskiej Hurtowni Owoców i Warzyw skutecznie sfinalizował akcję Olszewskiego i juniorzy Futsalu prowadzili 3:1. Jednak dwie minuty później popełnili błąd przy wznawianiu gry z boku boiska i Dominik Armatowski znów dał kontakt swojej drużynie. W 29. min. losy meczu przesądził Danil Baliazin, który wykorzystał odrobinę swobody i strzałem zza pola karnego zaskoczył Durkę. Tą wygraną Futsal U19 wzmocnił swoje szanse na awans do Extraligi.

 

Chełmińska Hurtownia vs Gresta i Partnerzy

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Gresta i Partnerzy 3:3 (2:2)
Bramki:
Hurtownia: Gracjan Buchholz 1, Szymon Taczyński 1, Wojciech Sondej 1.
Gresta: Jakub Rządkowski 2 (1 rzut karny przedłużony), Filip Ławicki 1.
MVP meczu: Jakub Rządkowski (Gresta i Partnerzy).

Przed najważniejszymi meczami sezonu Hurtownia straciła Sebastiana Marchlewicza, który został przetransferowany do Futsalu Świecie U19. Mimo wąskiej kadry zespół zza Wisły nie poddaje się i walczy o Extraligę. Gresta po czterech minutach prowadziła już 2:0. W 2. min. po zagraniu Oskara Adametza wynik otworzył Filip Ławicki. 120 sekund później po wznowieniu gry z autu ładnym uderzeniem z dalszej odległości popisał się Jakub Rządkowski. Hurtownia kontakt złapała w 7. min. po dobrze rozegranym rzucie rożnym i trafieniu Gracjana Buchholza. Potem po dwie szanse na wyrównanie mieli Karol Nicieja i Przemysław Ernestowicz, ale świecian uratował Brajan Olkiewicz. Później bramkarz Gresty obronił też uderzenia Wojciecha Sondeja i Szymona Taczyńskiego. W końcu w 14. min. piłkarze z gminy Chełmno dopięli swego po akcji Taczyńskiego z Nicieją, a do siatki trafił ten pierwszy. W 18. min. Wojciech Sondej strzałem z rzutu wolnego z ok. 15 metrów dał prowadzenie Hurtowni. Po chwili Sondej mógł trafić też z akcji, ale przekombinował mając przed sobą tylko Olkiewicza. Potem okazje mieli Ernestowicz, Sondej i Emil Nowak, lecz wynik nie zmienił się. W 27. min. bliski wyrównania był Oskar Łytkowski, ale po jego strzale z rzutu wolnego piłka obiła spojenie słupka i poprzeczki. W 29. min. po zagraniu Sondeja Nicieja trafił z bliska w słupek. Po chwili piłkarze z Podwieska popełnili szósty faul (sędziowie zauważyli go dopiero po analizie VAR-u). Rzut karny przedłużony wykorzystał na 18 sekund przed końcem Jakub Rządkowski i Gresta uratowała punkt.

 

KP/Pascal vs Delfiny Sienno

Klub Podróżnika/Pascal – Delfiny Sienno 7:12 (3:6)
Bramki:
KP/Pascal: Patryk Klimek 3, Oskar Graczyk 3, Tomasz Wrzeszczyński 1.
Delfiny: Antoni Chylewski 7, Jakub Cielepak 1, Jakub Dalecki 1, Kacper Kiełpiński 1, Bartosz Stala 1, Aleksander Witek 1.
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

Oba zespoły musiały wygrać, żeby zachować szanse na grę w barażach. W ekipie z Jeżewa po raz pierwszy zabrakło Grzegorza Ziółkowskiego, ale za to pojawił się najlepszy strzelec A klasy w ostatnich sezonach Dominik Armatowski. Delfiny zagrały bez Krzysztofa Szala i Mariusza Witkowskiego, jednak wrócił już Antoni Chylewski. Piłkarze z Sienna świetnie weszli w mecz, bo po niespełna trzech minutach wygrywali 3:0. Zaczęło się od celnego uderzenia z dystansu w 24. sekundzie Jakuba Cielepaka. Potem trafił Jakub Dalecki i oczywiście Antoni Chylewski. Następnie była wymiana ciosów, akcja za akcję, ale bramkarze byli czujni. W 8. min. po strzale Armatowskiego dobrze Pawła Witka zaasekurował Cielepak. Były też słupki po uderzeniach Oskara Graczyka i Chylewskiego. W 9. min. po skutecznej dobitce Graczyk zdobył w końcu gola dla KP/Pascal, lecz po minucie Chylewski sprawił, że beniaminek znów miał trzybramkową zaliczkę. W 11. min. odpowiedział Patryk Klimek, jednak riposta Chylewskiego była podwójna i w 13. min. Delfiny wygrywały już 6:2. Wynik do przerwy w 15. min. ustalił Klimek. Początek 2. połowy to kolejna wymiana ciosów. Najpierw na 7:3 podwyższył Aleksander Witek, ale błyskawicznie odpowiedział Oskar Graczyk. W 19. min. po trafieniu Tomasza Wrzeszczyńskiego Klub Podróżnika miał już tylko dwie bramki do odrobienia. Jednak Delfiny nie popełniły błędów z poprzedniego meczu. Grały dalej konsekwentnie swoje i w 20. min. właściwie zapewnili sobie drugie zwycięstwo w II lidze, bo na listę strzelców wpisali się Kacper Kiełpiński i ponownie Antoni Chylewski. To pozwoliło uspokoić emocje, choć obie drużyny dalej szukały kolejnych goli. Po stronie Delfinów zdobyli je Bartosz Stala (10:5) i Antoni Chylewski (11:6 i 12:7), zaś dla KP/Pascal Patryk Klimek (6:10) i Oskar Graczyk (7:11). Delfiny pozostały w grze o awans do rundy barażowej. Klubowi Podróżnika nawet dwa zwycięstwa w ostatnich meczach mogą nie dać 5. miejsca, bo ma kiepski bilans bramkowy (-17).

 

Livar Grudziądz vs Chełmińska Hurtownia

Livar Śródmieście Grudziądz – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 8:6 (3:1)
Bramki:
Śródmieście: Amadeusz Olszewski 4, Nikodem Cukrowski 1, Jakub Rulewski 1, Patryk Bączkowski 1, Mateusz Cieszyński 1,.
Hurtownia: Karol Nicieja 2, Przemysław Ernestowicz 2, Dawid Rogulski 1, Emil Nowak 1,.
MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Livar Śródmieście Grudziądz).

Spotkanie miało dwa oblicza. Do 25. min. zanosiło się na wysokie zwycięstwo grudziądzan, którzy grając od początku z „lotnym bramkarzem” (Denis Rienkiewicz) prowadzili już 7:1. Co prawda, w 1. części długo nic na to nie wskazywało, bo do 12. min. było remis. W 3. min. wynik otworzył Amadeusz Olszewski, ale pięć minut potem wyrównał Dawid Rogulski. Jednak przed przerwą zespół z Grudziądza zadał dwa skuteczne ciosy po strzałach Nikodema Cukrowskiego i Jakuba Rulewskiego. W 18. min. dwa kolejne gole strzelił Olszewski, a potem po jednym dołożyli Patryk Bączkowski i Mateusz Cieszyński. Hurtownia zdecydowała się wycofać bramkarza i ten manewr odwrócił losy spotkania. Od 20. do 23. min. gracze z gminy Chełmno strzelili pięć goli z rzędu. Zaczęło się od trafienia do pustej bramki Emila Nowaka z własnej połowy. Potem na przemian strzelali Przemysław Ernestowicz i Karol Nicieja. W 28. min. Śródmieście prowadziło tylko 7:6. Jednak po sprytnie rozegranym rzucie rożnym przez Bączkowskiego gola z głowy strzelił Amadeusz Olszewski i zespół z Grudziądza jest już jedną nogą w Extralidze.

 

Porkos vs Futsal Świecie U-19

Porkos – Futsal Świecie U19 5:3 (3:1)
Bramki:
Porkos: Wiktor Chyliński 2, Emil Orłowski 2, Oskar Domagalski 1.
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Danil Baliazin 1.
MVP meczu: Wiktor Chyliński (Porkos).

Porkos przegrał trzy poprzednie mecze, więc ogranie uczestnika Centralnej Ligi Juniorów U19 to z pewnością duża niespodzianka. Młodzi piłkarze z Chełmna wsparci doświadczeniem i skutecznymi interwencjami bramkarza Arkadiusza Szczygła w pełni zasłużyli na to zwycięstwo, dzięki któremu wrócili do gry o awans do rundy barażowej. W 8. min. chełmnian na prowadzenie wyprowadził Emil Orłowski, który wykorzystał dobre podanie Wiktora Chylińskiego. Dwie minuty później ten sam duet przeprowadził skuteczną kontrę, a do siatki ponownie trafił Orłowski. Natychmiast odpowiedział Aleksander Olszewski, ale za chwilę Porkos prowadził 3:1 po znakomitej indywidualnej akcji Oskara Domagalskiego, który zakończył ją strzałem z tzw. dużego palca. Wynik ten utrzymał się do przerwy. Po niej juniorzy Futsalu szybko złapali kontakt, a gola zdobył bramkarz Danil Baliazin, który tradycyjnie podłączał się do akcji kolegów. Wydawało się, że podopieczni Davidsona Silvy pójdą za ciosem i wyrównają, ale Porkos nie miał zamiaru tylko bronić się. W 21. min. bliski zdobycia bramki był Cyryl Mrugalski, ale przeszkodził mu Baliazin. Minutę później Wiktor Chyliński wykorzystał złe podanie Mateusza Barańskiego oraz nieobecność Baliazina między słupkami i strzałem przez ponad pół boiska do pustej bramki podwyższył wynik na 4:2. Futsal U19 znów błyskawicznie złapał kontakt, bo Szczygieł sfaulował przed własną bramką Fabiana Waszkowskiego. Rzut karny pewnie wykorzystał Olszewski. Później okazje na wyrównanie mieli Maciej Żurek, Waszkowski i Olszewski, ale bramka Porkosu była jak zaczarowana. Na pięć sekund przed końcem Wiktor Chyliński po indywidualnej akcji z połowy boiska postawił kropkę nad „i” pieczętując pierwszą wygraną swojego zespołu w II lidze.

 

Galport vs Olimp Futsal Team

Galport Świecie – Olimp Futsal Team 2:1 (1:0)
Bramki:
Galport: Tomasz Prejs 1, Maciej Śliwiński 1.
Olimp FT: Paweł Zieliński 1.
MVP meczu: Tomasz Prejs (Galport Świecie).

Szał kart:
Galport: Tomasz Prejs (złota), Maciej Śliwiński (srebrna), Damian Stasikowski (brązowa).
Olimp FT: Paweł Zieliński (złota), Piotr Gross (srebrna), Łukasz Dormowicz (brązowa).

Beniaminek miał dobry plan na to spotkanie i przez 12 minut go realizował. Konsekwentna gra w obronie, skuteczne blokowanie strzałów rywali i szukanie szans w kontrach. Jeśli piłkarzom Galportu udało się oddać celny strzał, to na posterunku był Artur Zając. Najlepszą okazję miał w 6. min. Tomasz Prejs, ale z pół metra nie trafił do pustej bramki. Później „setkę” zmarnował Kacper Piór. W 10. min. po strzale Karola Misiaszka lidera Extraligi uratował słupek. W 12. min. Łukasz Komur popełnił kosztowną stratę na środku boiska umożliwiając kontrę duetowi Damian Stasikowski – Tomasz Prejs. Ten drugi wpakował piłkę do siatki. Przed przerwą beniaminek mógł wyrównać, lecz po podaniu Piotra Grossa sytuację sam na sam z Piotrem Świetlikiem zmarnował Paweł Zieliński. W 17. min. Galport podwyższył na 2:0. Kamil Domański najpierw trafił z dystansu w plecy Karola Misiaszka, ale piłka wróciła do niego. Domański przytomnie odegrał do Macieja Śliwińskiego, a ten nie dał szans Miłoszowi Kurkowskiemu, który pojawił się w bramce Olimpu po przerwie. Później zespół ze Świecia mógł podwyższyć wynik, ale strzały Śliwińskiego, Dawida Kawki, Kajetana Wojciechowskiego i Bartosza Przypisa nie doszły do celu. W 28. min. gola zdobył Wojciech Węgrzyn, ale po analizie VAR-u sędziowie go nie uznali, bo zawodnik odbierając piłkę na 9 metrze Piotrowi Grossowi popełnił faul. Na 50 sekund przed końcem Paweł Zieliński po indywidualnej akcji strzelił kontaktową bramkę dla Olimpu. Beniaminek szybko wycofał golkipera. Jednak nie udało mu się wypracować choćby jednej okazji do wyrównania, bo przeciwnicy dobrze bronili się. Galport tą wygraną na 99,9 procent zapewnił sobie mistrzostwo Extraligi. Teoretycznie może wyprzedzić go jeszcze Raf-Mix & Partnerzy, ale ten musiałby wysoko ograć Haber Team i liczyć, że Galport przegra z Chełmża Futsal Team.

 

Olimpia Drzycim vs Haber Logistics

Olimpia Drzycim – Haber Logistics 10:1 (5:0)
Bramki:
Olimpia: Przemysław Krajczewski 3, Ksawery Stolp 2, Xavier Diaz 2, Paweł Zadrużyński 1, Radosław Górski 1, Jakub Fiedurek 1.
Haber Logistics: Albert Baszkiewicz 1 (rzut karny przydłużony).
MVP meczu: Xavier Diaz (Olimpia Drzycim).

Olimpia w optymalnym składzie z Pawłem Zadrużyńskim w bramce jest mocna i staje się kandydatem nr 1 do zdobycia mistrzostwa III ligi. W sumie w niedzielę wygrała piąty mecz z rzędu. Haber Logistics już z Igorem Kulczykiem w bramce z pewnością chciał odkuć się za sobotnią porażkę. Tymczasem spotkało go srogie lanie. W 4. min. worek z golami rozwiązał Kolumbijczyk Xavier Diaz. 120 sekund później błąd przed własną bramką Adriana Kaweckiego wykorzystał Przemysław Krajczewski i było 2:0. Kawecki szybko mógł się zrehabilitować, ale po jego strzale Olimpię uratował słupek. W 8. min. Paweł Zadrużyński podłączył się do akcji kolegów i huknął z ponad 15 metrów w „okienko”, drużyna z Drzycimia wygrywała już różnicą trzech goli. Haber Logistics próbował odpowiedzieć, lecz miał problemy w ataku, rywale bronili się skutecznie. W 11. min. Ksawery Stolp świetnie rozegrał kontrę z Diazem i było już 4:0. Tuż przed przerwą Stolp jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, a tym razem asystował mu Zadrużyński. Na początku 2. połowy obaj bramkarze mieli odrobinę szczęścia, bo Marcin Obremski i Robinson Camacho obili słupki ich bramek. W 19. min. Tomasz Wiśniewski mógł dać tlenu Habrowi, ale nie wykorzystał błędu Krzysztofa Kurkiewicza. Jego strzał na pustą bramkę z połowy boiska był minimalnie niecelny. Potem „Wiśnia” próbował z bliżej odległości, lecz golkiper sparował piłkę poza boisko. W 22. min. Drzycimianie zadali kolejny cios po dobrze rozegranym rzucie wolnym przez Stolpa, a piłkę z bliska w bramce umieścił Radosław Górski. Haber Logistics próbował odpowiedzieć strzałami Alberta Baszkiewicza i Obremskiego, lecz Zadrużyński znów był czujny. W 24. min. zawodnicy Olimpii podwyższyli wynik na 7:0. Gola zdobył Jakub Fiedurek, a drugą asystę zaliczył Ksawery Stolp. To nie było jednak koniec kanonady. Później dwukrotnie Kulczyka pokonał Przemysław Krajczewski po asystach Xaviera Diaza, a w 29. min. na 10:0 trafił już Kolumbijczyk grający na co dzień w Gromie Osie. O pechu może mówić Paweł Zadrużyński, bo dosłownie dwóch sekund zabrakło mu do „zerka”. Ksawery Stolp sprokurował nie potrzebnie rzut karny przedłużony, którego na honorowego gola zamienił Albert Baszkiewicz. Olimpia z kompletem punktów jest liderem grupy „A”.

 

Połamańcy Laskowice vs Przyjaciele z Boiska Bysław

Przyjaciele z Boiska Bysław – Połamańcy Laskowice 2:1 (1:0)
Bramki:
Przyjaciele: Michał Brunka 2.
Połamańcy: Stanisław Rakowski 1.
MVP meczu: Michał Brunka (Przyjaciele z Boiska Bysław).

Michał Brunka okazał się znakomitym wzmocnieniem zespołu z Bysławia. W sobotę jego gole przyczyniły się do wygranej z Czarnymi Lniano, a w niedzielę dublet zapewnił trzy punkty w starciu z beniaminkiem z gminy Jeżewo. Laskowiczanie oddali w tym spotkaniu 30 strzałów (w tym 15 celnych), a Przyjaciele jedynie 17 (5 celnych). Jak zawsze mocnym punktem ekipy z powiatu tucholskiego był bramkarz Aleksander Kufel. Sprzyjało mu też szczęście, bo dwa razy ratowało go obramowanie bramki po próbach Kacpra Furtaka i Stanisława Rakowskiego. Bysławianie już w 1. min. objęli prowadzenie, gdy lewą stroną urwał się Michał Brunka i w sytuacji sam na sam pokonał Jakuba Konieczkę, który z konieczności musiał stanąć w bramce Połamańców pod nieobecność Łukaszów Cichowskiego i Wiśniewskiego. Po chwili mogło być 2:0, ale tym razem Brunka przy próbie lobowania golkipera trafił w poprzeczkę. Z kolei w 8. min. Konieczkę wsparł słupek po strzale Arkadiusza Cybulskiego. W 19. min. Jakub Konieczka popisał się ofiarną interwencją po lobie Adriana Ziętkowskiego wybijając piłkę dosłownie z linii bramkowej. Wynik 1:0 utrzymał się aż do 28. min. Wówczas Michał Brunka strzałem z ok. 9 metrów podwyższył prowadzenie Przyjaciół z Boiska. Jednak szybko odpowiedział Stanisław Rakowski i Połamańcy mieli 70 sekund na wyrównanie. Bliski tego był Kacper Orczykowski, ale piłka po jego strzale z dystansu o centymetry minęła słupek. W ostatniej akcji rozmiary wygranej mógł powiększyć Arkadiusz Cybulski, jednak przegrał pojedynek z Konieczką.

 

Young Boys vs FC Chełmża

Young Boys – FC Chełmża 9:5 (4:2)
Bramki:
Young Boys: Sebastian Konieczny 2, Patryk Doligalski 2, Michał Pawelec 2, Sebastian Ambroziak 1, Maciej Kutowski 1, Mateusz Janas 1.
FC Chełmża: Bartosz Wolak 2, Mateusz Brzezicki 2, Maciej Dittmann 1.
MVP meczu: Michał Pawelec (Young Boys).

W niedzielę chełmżanie dotarli już do Świecia z nadzieją na pierwsze punkty w nowym roku. Szansą dla nich miała być nieobecność podstawowego bramkarza rywali Krzysztofa Kujawskiego. Zastąpił go Dawid Majewski, który szybko zaznaczył swoją obecność między słupkami broniąc w 1. min. rzut karny wykonywany przez Bartosza Wolaka. Jednak 70 sekund później nie dał rady złapać piłki po strzale Macieja Dittmanna i piłkarze z Chełmży prowadzili 1:0. W 5. min. byli bliscy zdobycia drugiego gola, ale Jacek Jaśniewski dobrze zaasekurował swojego golkipera. Potem do głosu doszli „Młodzi Chłopcy”, którzy w 90 sekund wyszli na 3:1. W 6. min. do remisu doprowadził Patryk Doligalski. Potem do siatki rywali trafili Michał Pawelec i Sebastian Ambroziak. W 10. min. Bartosz Wolak zdobył kontaktową bramkę dla chełmżan, a w 13. min. bliski wyrównania był Kamil Lewandowski. Young Boys uratował słupek. Na 20 sekund przed przerwą Michał Pawelec zdobył czwartego gola dla swojego zespołu i było 4:2. Początek 2. połowy to odwrócenie wyniku przez FC Chełmża. Straty odrobili Mateusz Brzezicki i Bartosz Wolak, a w 18. min. ten pierwszy popisał się indywidualną akcją zakończoną golem na 5:4. Wynik ten nie utrzymał się długo, bo w 20. min. do remisu doprowadził Sebastian Konieczny. 60 sekund potem po strzale Macieja Kutowskiego Young Boys znów wygrywał. Chełmżanie próbowali walczyć jeszcze, lecz bez powodzenia. W 26. min. ich szanse na remis oddaliły się, bo na 7:5 trafił Mateusz Janas. W końcówce spotkania jeszcze dublety skompletowali Konieczny oraz Doligalski i Young Boys ostatecznie okazał się lepszy o cztery bramki.

 

GMD Plus vs Chełmża JS Power

GMD Plus – Chełmża JS Power-Pol Futsal Team 13:0 (6:0)
Bramki:
GMD Plus: Damian Rybacki 5, Mateusz Zbiranek 4, Dawid Duma 2, Filip Tadych 1, Marcin Gaca 1.
MVP meczu: Damian Rybacki (GMD Plus).
Zerko: Sebastian Szabłowski (GMD Plus)

Szał kart:
GMD Plus: Damian Rybacki (złota), Mateusz Zbiranek (srebrna), Marcin Gaca (brązowa)
Chełmża FT: Mateusz Zawieja (złota), Marcin Trzoski (srebrna), Dawid Obermueller (brązowa).

Dla chełmżan był to mecz o przedłużenie nadziei na pozostanie w gronie extraligowców. Jednak zaprezentowali się oni zgoła odmiennie niż w piątkowym starciu z Haber Team. Nie było jedności, walki o każdą piłkę itd. W zasadzie w 8 minut stracili szanse na korzystny wynik. Już w 22. sekundzie show zaczął Damian Rybacki rozwiązując worek z bramkami. 120 sekund były piłkarz Wdy podwyższył na 2:0, a w 5. min. miał już na koncie hat-tricka. Później jeszcze obił słupek bramki rywali. W 8. min. po zagraniu Marcina Gacy czwartego gola dla GMD Plus strzelił Mateusz Zbiranek. Po chwili zespół z Chełmży po raz drugi uratował słupek, ale tym razem po próbie Krzysztofa Skomry. W 12. min. zespół Damiana Ejankwoskiego zadał kolejny cios, a jego autorem był Dawid Duma, któremu asystował Rybacki. Wynik do przerwy 60 sekund później ustalił Filip Tadych. Chełmżanie niewiele zaoferowali w tej części w ataku. Najbliżej szczęścia był w 10. min. Sergio Orzech, ale ostatecznie piłka zatrzymała się na bocznej siatce. W 2. połowie piłkarze GMD Plus kontrolowali wydarzenia na boisku, a widząc słabą dyspozycję rywali szukali kolejnych goli, by poprawić swój bilans. W 17. min. na 7:0 podwyższył Damian Rybacki. Kolejne bramki padały po sześciu minutach przerwy. Trzy zdobył Mateusz Zbiranek, a po jednej Duma, Rybacki i Marcin Gaca. Dodajmy, że piłkarze z Chełmży w całym spotkaniu oddali tylko dziewięć strzałów, w tym trzy celne. Sebastian Szabłowski zaliczył pierwsze „zerko” w naszej lidze.