Sezon: 2025/26

Gresta i Partnerzy vs Chełmińska Hurtownia

Gresta i Partnerzy – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 7:8 (3:6)
Bramki:
Gresta: Oskar Adametz 4, Jakub Jakielaszek 2, Jakub Łytkowski 1.
Hurtownia: Karol Nicieja 5, Szymon Taczyński 2, Wojciech Sondej 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

W Greście zabrakło obu bramkarzy Karola Drażdżewskiego i Brajana Olkiewicza, a także Michała Kolano, Macieja Cerajewskiego, Patryka Klimka, Dominika Zielińskiego, Marcina Gałuszy, Filipa Ławickiego i Mikołaja Topora. Między słupkami i w naszej lidze zadebiutował Miłosz Mella. Pierwszy raz w tym sezonie zagrał też Filip Zieliński. W Hurtowni nieobecny był Emil Nowak. W 2. min. goście zza Wisły objęli prowadzenie po strzale zza pola karnego Karola Niciei. Świecianie odpowiedzieli 120 sekund potem po dobrze rozegranym rzucie rożnym przez Karola Dobrowolskiego i trafieniu Jakuba Jakielaszka. Piłkarze Hurtowni byli w pierwszym kwadransie aktywniejsi. W 7. min. po akcji Wojciecha Sondeja drugiego gola zdobył Karol Nicieja. Minutę później Sondej uderzeniem z dystansu podwyższył na 3:1. W 10. min. Oskar Adametz strzelił kontaktową bramkę dla Gresty, ale Hurtownia odpowiedziała potrójnie. Dwa gole zdobył Nicieja, a jednego Szymon Taczyński. W 13. min. był 6:2 dla niej. W tej samej minucie wynik do przerwy ustalił Oskar Adametz.

W 2. połowie piłkarze ze Świecia zdecydowali się na grę z „lotnym bramkarzem” (Jakub Rządkowski). To przyniosło doskonały efekt, bo w 20. min. był już remis 6:6. Najpierw na 4:6 trafił Jakub Łytkowski. Potem dwie bramki strzelił Oskar Adametz. W 23. min. Gresta wyszła na prowadzenie, gdy kontrę skutecznie sfinalizował Jakub Jakielaszek. Piłkarze z gminy Chełmno jednak podnieśli się po tych czterech ciosach. W 26. min. do remisu doprowadził Szymon Taczyński ładnym uderzeniem pod poprzeczkę. W tej samej minucie kosztowną stratę popełnił Karol Dobrowolski, co wykorzystał Karol Nicieja posyłając piłkę do pustej bramki. Później Jarosław Gaweł mógł postawić kropkę nad „i”, lecz przegrał pojedynki sam na sam z Rządkowskim. Piłkarze Gresty próbowali doprowadzić do dogrywki, lecz bez powodzenia. Na 15 sekund przed końcem Taczyński umieścił piłkę w bramce gospodarzy, lecz gol nie został uznany, bo zawodnik Hurtowni faulował na środku boiska Jakuba Rządkowskiego.

 

 

Olimpia Drzycim vs Young Boys

Olimpia Drzycim – Young Boys 2:6 (2:1)
Bramki:
Olimpia: Robinson Camacho 1, Marcin Bojdo 1.
Young Boys: Jacek Jaśniewski 2, Sebastian Konieczny 2, Michał Pawelec 1, Sebastian Ambroziak 1.
MVP meczu: Jacek Jaśniewski (Young Boys).

Oba zespoły do finałowej konfrontacji przystąpiły osłabione. W Olimpii zabrakło przede wszystkim Xaviera Diaza, czyli najlepszego asystenta III ligi. Za to w składzie pojawili się przetransferowany z Haber Logistics Albert Baszkiewicz, a także Michał Krohm. W Young Boys z powodu pauzy za kartki nie zagrał Patryk Doligalski oraz kontuzjowani Szymon Flinik i Krzysztof Kujawski. Początek należał do „Młodych Chłopców”, ale Marek Kutowski i dwukrotnie Sebastian Konieczny nie zdołali zaskoczyć Pawła Zadrużyńskiego. W 5. min. Young Boys objął prowadzenie, gdy po zagraniu Sebastiana Ambroziaka do siatki trafił Michał Pawelec. Potem wynik mógł poprawić Ambroziak, lecz raz obił słupek, a w drugim przypadku golkiper Olimpii był na posterunku. W 8. min. Olimpia była blisko wyrównania, ale świetnie swojego bramkarza zaasekurował Jacek Jaśniewski. Potem groźny strzał oddał Robinson Camacho, a po drugiej stronie na 2:0 mogli podwyższyć Sebastian Konieczny i Mateusz Gaweł. W 9. min. piłkarze z Drzycimia skutecznie skontrowali, a do remisu doprowadził Camacho. Trzy minuty potem po rzucie rożnym Young Boys Robinson Camacho przytomnie zagrał piłkę na wolne pole do Marcina Bojdo, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z Dawidem Majewskim i Olimpia prowadziła 2:1. Do przerwy mógł wyrównać Pawelec, jednak nie sięgnął piłki po zagraniu Mateusza Gawła.

Od początku 2. części piłkarze YB dążyli do wyrównania, ale czujny był Paweł Zadrużyński. Nie zdołali go pokonać Konieczny i Kutowski. Jednak w 20. min. po akcji z Jaśniewskim do remisu doprowadził Sebastian Konieczny. 180 sekund później Konieczny jeszcze raz dał się we znaki rywalom. Tym razem popisał się znakomitym uderzeniem z ok. 8 metrów w „okienko” i Young Boys po raz drugi w tym finale wygrywał. W 27. min. sprytnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Jacek Jaśniewski i zespół Szymona Flinika miał już dwa gole w zapasie. Olimpia zaryzykowała grą z podłączającym się do akcji Pawłem Zadrużyńskim, lecz ten manewr taktyczny od razu „spalił na panewce”. Najpierw do pustej bramki posłał piłkę Sebastian Ambroziak, a kilka sekund w ślad za nim poszedł Jacek Jaśniewski. „Młodzi Chłopcy” prowadzili 6:2. Drzycimianie jeszcze próbowali odmienić losy wyniku, ale bez powodzenia. Young Boys po raz drugi z rzędu został najlepszym trzecioligowcem, a co za tym idzie 19. sezon naszej ligi zakończy na 16. miejscu.

Pozostałe mecze o końcowe lokaty z udziałem zespołów z III ligi nie odbyły się, bo walkowerem mecze oddali Retro Team, Bitland Amatorzy, Czarni Lniano i Be Projekt Sokół Terespol. Wszystkie te drużyny nie mogły skompletować składów.

Mecz o 18. miejsce: Przyjaciele z Boiska Bysław – Retro Team 10:0 walkower.

Mecz o 20. miejsce: Połamańcy Laskowice – Bitland Amatorzy 10:0 walkower.

Mecz o 22. miejsce: Haber Logistics – Czarni Lniano 10:0 walkower.

Mecz o 24. miejsce: FC Chełmża – Be Projekt Sokół Terespol 10:0 walkower.

 

Chełmża JS Power vs Chełmińska Hurtownia

Chełmża JS Power-Pol Futsal Team – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 3:6 (1:3)
Bramki:
Chełmża FT: Sergio Orzech 1, Kamil Ciesielski 1 (rzut karny), Marcin Trzoski 1.
Hurtownia: Karol Nicieja 2, Wojciech Sondej 1, Szymon Taczyński 1, Przemysław Ernestowicz 1, Gracjan Buchholz 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Najsłabszy extraligowiec mógł poprawić kiepski swój bilans w tym sezonie (1 wygrana, 7 porażek). Jednak od początku lepiej prezentował się drugoligowiec, który w 11. min. wygrywał już 3:0. Strzelanie zaczął w 5. min. Karol Nicieja trafiając bezpośrednio z rzutu wolnego. W 9. min. bliski podwyższenia prowadzenia był Przemysław Ernestowicz, lecz na przeszkodzie stanął mu słupek. Minutę potem Wojciech Sondej popisał się znakomitym uderzeniem z dystansu po rzucie rożnym i Hurtownia miała już dwa gole zaliczki. W 11. min. kontrę przeprowadzili Ernestowicz z Nicieją, a do siatki trafił ten pierwszy. Chełmżanie zdołali przed przerwą odpowiedzieć bramką Sergio Orzecha, który dawał nadzieję na odrobienie strat. Na początku 2. części gracze Hurtowni mieli pecha, bo Nicieja i Szymon Taczyński obili piłką słupki. Później okazje mieli Sondej, Jarosław Gaweł i Dawid Rogulski, ale ich nie wykorzystali. Zemściło się to w 20. min., gdy Kamil Ciesielski wykorzystał rzut karny i było tylko 3:2. Po chwili powinien być remis, ale Błażeja Kurowskiego wsparły słupki po strzałach Dawida Obermuellera i Marcina Trzoski. W 22. min. zespół z gminy Chełmno zadał czwarty cios, a gola wypracował duet Sondej – Nicieja. Piłkę do siatki wpakował ten drugi. Chełmżanie nie poddali się. W 21. min. ponowny kontakt zapewnił im Marcin Trzoski, jednak Hurtownia odpowiedziała natychmiast. Po świetnym zagraniu Rogulskiego gola zdobył Gracjan Buchholz. Chełmża Futsal Team wycofał jeszcze golkipera, ale ten manewr nie przyniósł poprawy wyniku. W 28. min. awans Hurtowni przypieczętował Szymon Taczyński posyłając futsalówkę z własnej połowy do pustej bramki. Chełmża Futsal Team został sklasyfikowany na 10. miejscu.

 

GMD Plus vs Futsal Świecie U-19

GMD Plus – Futsal Świecie U19 3:4 po dogrywce (3:3, 2:2)
Bramki:
GMD Plus: Filip Tadych 2, Daniel Czarnowski 1.
Futsal U19: Aleksander Olszewski 3, Danil Baliazin 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).

Bardzo zacięte spotkanie, w którym emocje były do ostatniej akcji dogrywki. W 3. min. na prowadzenie GMD Plus wyprowadził Daniel Czarnowski, ale błyskawicznie odpowiedział Danil Baliazin, który skutecznie podłączył się do akcji kolegów i strzałem zza pola karnego zaskoczył Sebastiana Szabłowskiego. W 5. min. znakomitym uderzeniem z dalszej odległości popisał się Aleksander Olszewski i Futsal U19 wygrywał 2:1. Extraligowiec odpowiedział po trzech minutach tym samym, czyli strzałem z dystansu. Nim popisał się Filip Tadych. Na początku 2. części piłkarze GMD po raz drugi w tym barażu objęli prowadzenie, a do siatki ponownie trafił Tadych. W kolejnych minutach oba zespoły miały swoje sytuacje, lecz czujni byli obaj bramkarze. Podopieczni Davidsona Silvy coraz bardziej musieli ryzykować. Ich ataki przyniosły skutek w 28. min., gdy do remisu doprowadził Aleksander Olszewski. Zawodnik ten mógł dać awans swojej drużynie w regulaminowym czasie gry, ale przestrzelił rzut karny przedłużony. W dodatkowych pięciu minutach emocje sięgnęły zenitu. W 32. min. po świetnym zagraniu Baliazina Aleksander Olszewski strzelił bramkę na 4:3 dla Panter. Szybko mógł wyrównać Filip Tadych, ale nie trafił z bliska do bramki rywali po zagraniu Dawida Dumy. GMD Plus wycofało bramkarza, jednak nie zdołało wyrównać. W samej końcówce Pantery miały jeszcze rzut karny przedłużony. Jednak Szabłowski wyczuł intencje strzeleckie Jakuba Wamki. GMD Plus kończy sezon dopiero na 9. miejscu.

 

Olimp Futsal Team vs Bad Boys Serock

Olimp Futsal Team – Bad Boys Serock 3:2 (1:1)
Bramki:
Olimp FT: Bartosz Łagodziński 1, Bartosz Majorek 1, Dominik Zając 1.
Bad Boys: Piotr Gross 1 (samobójcza), Michał Kozłowski 1.
MVP meczu: Dominik Zając (Olimp Futsal Team).

Chociaż w 2. min. Olimp objął prowadzenie po strzale z rzutu wolnego Bartosza Łagodzińskiego, to jednak później długo zanosiło się na niespodziankę, bo do 27. min. prowadził drugoligowiec. W 8. min. po wbiciu piłki w pole karne przez Łukasza Dziedzica-Kamińskiego samobójcze trafienie zaliczył Piotr Gross. Remis 1:1 utrzymał się do przerwy. Duża w tym zasługa bramkarza Marcina Narlocha, który zaliczył kilka świetnych interwencji (w całym meczu obronił 17 strzałów). W 17. min. prowadzenie Bad Boys dał Michał Kozłowski po zagraniu Arkadiusza Górskiego. Sześć minut później z Serocka miał najlepszą okazję do podwyższenia wyniku, ale Marcin Włoch nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką. Obronił Artur Zając. Olimp od 25. min. zaczął grać z „lotnym bramkarzem”. 120 sekund potem ten manewr zdał egzamin, a wyrównującego gola zdobył Bartosz Majorek. Gdy wydawało się, że będzie dogrywka na 12 sekund przed końcem regulaminowych 30 minut Olimp Futsal Team zadał decydujący cios. Po podaniu Misiaszka bramkę na wagę ćwierćfinału zdobył Dominik Zając. Sędziowie jeszcze sprawdzili na VAR-ze, czy nie było faulu przy odbiorze piłki, jednak nie dopatrzyli się przewinienia. Extraligowiec gra dalej, a Bad Boys Serock kończy 19. sezon na 12. miejscu.

 

Gresta i Partnerzy vs Livar Grudziądz

Gresta i Partnerzy – Livar Śródmieście Grudziądz 5:3 (1:2)
Bramki:
Gresta: Norbert Frankiewicz 2, Patryk Klimek 1 (rzut karny przedłużony), Karol Dobrowolski 1, Jakub Łytkowski 1.
Śródmieście: Bartosz Rybiński 2, Amadeusz Olszewski 1.
MVP meczu: Norbert Frankiewicz (Gresta i Partnerzy).

Przed meczem prezes ligi Tomasz Keller wręczył drużynom zaproszenia do ProfTools Extraliga 20, a Greście także puchar za mistrzostwo II ligi. Oba zespoły do barażu nie przystąpiły w optymalnych zestawieniach. W Greście zabrakło Karola Drażdżewskiego, Oskara Adametza, Marcina Gałuszy, Filipa Ławickiego, Dominika Zielińskiego czy Mikołaja Topora. Z kolei w ekipie z Grudziądza nieobecni byli Kacper Pryszło, Nikodem Cukrowski, Adrian Szumachowski i Paweł Kobylański. To był trzeci pojedynek obu ekip w tym sezonie. Dwa poprzednie wygrało Śródmieście. Do 20. min. wydawało się, że teraz też będzie górą, ale Grudziądzanie stracili w ostatnich 10 minutach kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 4. min. po podaniu Jakuba Rulewskiego prowadzenie dał im Aleksander Olszewski. Potem okazje mieli Bartosz Krzak i Olszewski, ale dobrze bronił Brajan Olkiewicz. Z kolei o wyrównanie mogli postarać się Maciej Cerajewski, Patryk Klimek, Jakub Rządkowski, Norbert Frankiewicz i Jakub Łytkowski, ale zabrakło im skuteczności. W 11. min. sytuacja Gresty stała się nieciekawa, bo Olkiewicz zapędził się na połowę rywali i przy stracie piłki musiał ratować się jej łapaniem na środku boiska. Otrzymał czerwoną kartkę. Między słupkami musiał stanąć Jakub Rządkowski. W 12. min. zaskoczył go Bartosz Rybiński i Śródmieście prowadziło 2:0. Jednak piłkarze ze Świecia złapali kontakt krótko przed przerwą, gdy rzut karny przedłużony na gola zamienił Patryk Klimek. Na początku 2. połowy bliski wyrównania był Karol Dobrowolski, ale po kontrze trafił tylko w słupek. Potem dwie świetne szanse zmarnował Amadeusz Olszewski. W 18. min. Bartosz Krzak zdobył trzeciego gola dla Śródmieścia, lecz radość była przedwczesna, bo po analizie zapisu wideo sędziowie go nie uznali. Powodem był faul na początku akcji bramkowej Krzaka na Patryku Klimku. W 20. min. błąd przy wyprowadzaniu akcji popełnił golkiper z Grudziądza Piotr Piechocki, a z prezentu skorzystał Norbert Frankiewicz posyłając piłkę do pustej bramki. Minutę potem Frankiewicz jeszcze raz wpisał się na listę strzelców i Gresta wyszła na 3:2. Piłkarze Śródmieścia zaczęli grać z „lotnym golkiperem”, ale szybko popełnili kosztowną stratę. W 23. min. strzałem z własnej połowy do pustej bramki gola zdobył Jakub Łytkowski. Grudziądzanie w kolejnych minutach próbowali odmienić niekorzystny wynik, ale gra im się nie kleiła. Miejscowi dobrze bronili się. Mieli oni też kolejne trzy próby strzałów do pustej bramki, jednak były one mniej precyzyjne niż ten Łytkowskiego. Na 16 sekund przed końcem Przemysław Nowaczek trafił w słupek. Piłka spadła pod nogi Karola Dobrowolskiego, który strzałem do pustej bramki przypieczętował awans Gresty do ćwierćfinału. Na otarcie łez jeszcze gola zdobył Bartosz Rybiński, ale jego zespół żegna się z rozgrywkami i zajmie dopiero 11. miejsce.

 

Olimpia Drzycim vs Zimbru FC

Olimpia Drzycim – Zimbru FC 14:2 (9:2)
Bramki:
Olimpia: Przemysław Krajczewski 6, Robinson Camacho 2, Ksawery Stolp 2 (1 – rzut karny), Dawid Wydef 1, Marcin Bojdo 1, Xavier Diaz 1, Jakub Fiedurek 1.
Zimbru FC: Yair Gomez, Arnoldo Amador.
MVP meczu: Przemysław Krajczewski (Olimpia Drzycim).

Zgodnie z przewidywaniami najsłabsza ekipa tego sezonu nie była w stanie sprawić niespodzianki i zabrać Olimpii finał III ligi. Drzycimianie mogli pozwolić sobie nawet na minimalną porażkę, jednak szybko pokazali, że nie są minimalistami. Już w 5. min. prowadzili 4:0 po golach Dawida Wydefa, Ksawerego Stolpa (z rzutu karnego) oraz dwóch Przemysława Krajczewskiego. Potem jednak międzynarodowy beniaminek zdobył dwie bramki (Yair Gomez, Arnoldo Amador) i w 8. min. przewaga faworyta stopniała do 4:2. Piłkarze z Drzycimia specjalnie tym się nie przejęli i do przerwy w zasadzie przypieczętowali 1. miejsce w grupie „A” odskakując na 9:2. Kanonadę zaczął w 9. min. pięknym uderzeniem z rzutu wolnego w „okienko” Ksawery Stolp, a potem dwukrotnie z rzędu trafił Przemysław Krajczewski. Na 8:2 podwyższył Marcin Bojdo, zaś wynik po 1. połowie ustalił Xavier Diaz, który w tym spotkaniu zaliczył aż 6 asyst. Drugi kwadrans to już otwarty futsal z obu stron. Piłkarze Zimbru FC mogli na koniec debiutanckiego sezonu w naszej lidze strzelić przynajmniej z 2-3 gole, ale brakowało im szczęścia pod bramką rywali i skuteczności. Dobrze bronił debiutujący w Olimpii Samuil Clefas (w meczu obronił 13 strzałów). Drzycimianie wykorzystali pięć swoich okazji. Po dwa gole strzelili Przemysław Krajczewski i Robinson Camacho, zaś jednego Jakub Fiedurek. Zimbru FC jako pierwszy trzecioligowiec zakończył rozgrywki, zostanie sklasyfikowany na ostatnim 26. miejscu 19. sezonu ProfTools Ligi.