Sezon: 2025/26

Galport vs Haber Team

Galport Świecie – Haber Team 5:4 (0:2)
Bramki:
Galport: Kamil Domański 2, Dawid Kawka 1, Kajetan Wojciechowski 1, Kacper Tarkowski 1 (samobójcza).
Haber Team: Krystian Belzyt 3, Przemysław Modrzyński 1.
MVP meczu: Kamil Domański (Galport).

Szał kart:

Galport: Kamil Domański (złota), Dawid Kawka (srebrna), Damian Stasikowski (brązowa).
Haber Team: Krystian Belzyt (złota), Adrian Wróblewski (srebrna), Dominik Woźniak (brązowa).

Większość 1. części nie przyniosła wielu emocji i okazji bramkowych. Oba zespoły dobrze dysponowane były w defensywie. Bramkarze nie mieli za dużo pracy. W 12. min. Haber Team skutecznie skontrował, a podanie Kacpra Tarkowskiego na gola zamienił Krystian Belzyt. 30 sekund przed końcem pierwszego kwadransa meczu mistrz zadał drugi cios. Po dwójkowej akcji z Adrianem Wróblewskim ponownie do siatki trafił Belzyt. Galport jeszcze odpowiedział strzałami Dawida Kawki i Olafa Wójtowicza, ale Grzegorz Okuniewski był czujny. Początek 2. części wstrząsnął obrońcą mistrzowskiego tytułu. Już po 29 sekundach Kamil Domański zdobył kontaktowego gola, po tym jak zabrał na 15 metrze piłkę Krystianowi Belzytowi. 47 sekund później były gracz Galportu Kacper Tarkowski niefortunnie przeciął podanie Kajetana Wojciechowskiego kierując piłkę do własnej bramki i był remis 2:2. W 18. min. wicemistrz już prowadził po akcji Bartosza Przypisa, którą na długim słupku skutecznie zamknął Dawid Kawka. Potem „setkę” zmarnował Kawka, a Wojciechowski założył „siatę” Okuniewskiemu, ale na szczęścia dla bramkarza piłka zatrzymała się na słupku. W 21. min. Galport po rzucie rożnym rywali wyprowadził skuteczną kontrę trzech na dwóch. Damian Stasikowski zagrał piłkę do Kajetana Wojciechowskiego, a ten nie dał szans Okuniewskiemu. Mistrz do gry wrócił 120 sekund potem, gdy Krystian Belzyt z niemal zerowego kąta zaskoczył Fabiana Hillera. W kolejnych minutach oba zespoły dążyły do zdobycia następnego gola. Haber Team wycofał bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł powodzenia. W 28. min. Kamil Domański zabrał piłkę Adrianowi Wróblewskiemu już na połowie rywali i z kilku metrów posłał ją do pustej bramki. Jednak to nie był koniec emocji, bo po błędzie Olafa Wójtowicza w obronie Przemysław Modrzyński zdobył kontaktowego gola. Haber Team miał 43 sekundy na wyrównanie, ale rozegrał je źle nie zagrażając już bramce Hillera. Po pięciu zwycięstwach z rzędu drużyna Krzysztofa Piątkowskiego musiała przełknąć gorycz porażki.

 

Haber Logistics vs Chełmińska Hurtownia

Haber Logistics – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 4:12 (4:6)
Bramki:
Haber Logistics: Roman Umanskyi 4.
Hurtownia: Jarosław Gaweł 4, Karol Nicieja 3, Dawid Rogulski 2, Wojciech Sondej 1, Emil Nowak 1, Sebastian Marchlewicz 1.
MVP meczu: Wojciech Sondej (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Początek zszokował nieco kibiców, bo po niespełna pięciu minutach Haber Logistics prowadził 3:0. Wszystkie bramki strzelił przetransferowany z Haber Team Roman Umanskyi. Piłkarze z Podwieska jednak w dwie minuty odrobili straty. Zaczął Jarosław Gaweł. Potem gola zdobył Wojciech Sondej, a na 3:3 trafił Dawid Rogulski. W 9. min. po strzale Emila Nowaka Hurtownia wyszła na 4:3, ale po 120 sekundach do remisu doprowadził Umanskyi. Jednak przed przerwą gracze zza Wisły wypracowali dwubramkowe prowadzenie, a na listę strzelców wpisali się Rogulski i Nicieja. Na początku 2. połowy faworyt odskoczył szybko na 8:4 (Nicieja, Gaweł), co wyraźnie podcięło skrzydła graczom Krzysztofa Piątkowskiego. Tym bardziej, że w 20. min. mieli już pięć bramek do odrobienia, gdy ponownie Mateusza Pawłowskiego zaskoczył Jarosław Gaweł. Haber Logistics próbował w ostatnich 10 minutach jeszcze poprawić wynik, ale bez powodzenia. To wciąż gracze Hurtowni byli skuteczniejsi. Karol Nicieja, Sebastian Marchlewicz i Jarosław Gaweł przypieczętowali trzecie zwycięstwo swojej drużyny i pozycję lidera grupy „A”.

 

Gresta i Partnerzy vs Olimpia Drzycim

Gresta i Przyjaciele – Olimpia Drzycim 8:4 (5:0)
Bramki:
Gresta: Maciej Cerajewski 2, Mikołaj Topór 2, Michał Kolano 1, Jakub Łytkowski 1, Filip Ławicki 1, Dominik Zieliński 1.
Olimpia: Xavier Diaz 3, Marcin Bojdo 1.
MVP meczu: Mikołaj Topór (Gresta i Przyjaciele).

W bramce Olimpii zabrakło Pawła Zadrużyńskiego, co z pewnością było dużym osłabieniem. Gresta zaczęła z impetem. W 1. min. Mikołaj Topór trafił w słupek, ale skuteczną dobitką popisał się Michał Kolano. W ciągu pięciu minut dwukrotny mistrz naszej ligi dołożył trzy gole, a ich autorami byli Maciej Cerajewski, Filip Ławicki i Michał Łytkowski. Potem świecianie spuścili nieco z tonu. Bliski zdobycia gola dla Olimpii był Kolumbijczyk Xavier Diaz, ale Karola Drażdżewskiego wsparł słupek. W 12. min. znakomitym technicznym strzałem w „okienko” popisał się Mikołaj Topór i do przerwy Gresta wygrywała 5:0. Druga połowa zaczęła się od gola dla zespołu z Drzycimia, którego zdobył Diaz. W 21. min. czerwoną kartkę ujrzał Michał Kolano za faul tuż przed polem karnym. Rzut wolny znakomicie wykonał Xavier Diaz i zrobiło się 5:2. Piłkarze Olimpii poczuli szansę, że mogą jeszcze coś ugrać. W 24. min. znów zaskoczyli rywali, a hat-tricka skompletował Diaz. Jednak ich zapędy momentalnie ostudził Mikołaj Topór, a potem po golu dołożyli Filip Ławicki i Maciej Cerajewski. Wynik ustalił w 29. min. Marcin Bojdo, a asystował mu Diaz. Gresta podobnie jak Śródmieście ma na koncie trzy wygrane.

 

Bad Boys Serock vs Amatorzy

Bad Boys Serock – Bitland Amatorzy 11:5 (3:3)
Bramki:
Bad Boys: Jakub Jędrzejczyk 4, Marcin Włoch 2, Artur Polasik 2, Daniel Bandyszewski 1, Robert Czartowski 1, Castro Jefry Andres Gaitan 1.
Amatorzy: Mariusz Trepkowski 2, Arkadiusz Kozłowski 1, Jacek Jantoń 1, Krzysztof Szymczak 1.
MVP meczu: Jakub Jędrzejczyk (Bad Boys Serock).

Końcowy wynik jest trochę mylący, bo do 26. min. walka była na styku. Zaczęło się od 2:0 dla serocczan po golach Artura Piesika (6 min.) i Daniela Bandyszewskiego (7). Amatorzy jednak wciągu 120 sekund odrobili straty po bramkach Mariusza Trepkowskiego i Arkadiusza Kozłowskiego. „Źli Chłopcy” w 12. min. znów odzyskali prowadzenie za sprawą Jakuba Jędrzejczyka, ale dość szybko odpowiedział z rzutu wolnego Jacek Jantoń i do przerwy było 3:3. Po zamianie stron Bad Boys dwukrotnie obejmował prowadzenie po strzałach Jędrzejczyka i z rzutu wolnego Polasika, ale chełmnianie za każdym razem wyrównywali za sprawą Trepkowskiego i Krzysztofa Szymczaka. W 24. min. znów skutecznie zaatakowali zawodnicy z gminy Pruszcz, a na 6:5 trafił Marcin Włoch. Ten sam zawodnik minutę później nie wykorzystał rzutu karnego (obronił Kamil Grochala). Po chwili zmarnował jeszcze jedną „setkę”, lecz w 27. min. zrehabilitował się podwyższając prowadzenie swojej drużyny na 7:5. W kolejnych minutach serocczanie punktowali beniaminka niczym pięściarz w ringu. Dwukrotnie trafił do bramki Jakub Jędrzejczyk, a po jednym razie Robert Czartowski i Castro Jefry Andres Gaitan. W 29. min. w ciągu 10 sekund dwie żółte kartki zarobił Mariusz Trepkowski, ale Bad Boys nie zdołał wykorzystać gry w przewadze przez 60 sekund. Zespół z Serocka po dwóch rozegranych meczach ma na koncie komplet punktów.

 

Porkos vs Futsal Świecie U-19

Porkos – Futsal Świecie U19 3:7 (2:5)
Bramki:
Porkos: Emil Orłowski 1, Wiktor Chyliński 1, Jakub Wamka 1 (samobójcza).
Futsal U19: Bartosz Kotras 3, Maciej Żurek 1, Oliwier Kasperski 1, Fabian Waszkowski 1, Mateusz Barański 1.
MVP meczu: Bartosz Kotras (Futsal Świecie U19).

„Świeckie Pantery” wzmocnił Bartosz Kotras i od razu w debiucie ustrzelił hat-tricka. Już w 6. sekundzie wynik otworzył Maciej Żurek. Porkos wyrównał 20 sekund potem, a do siatki piłkę posłał Emil Orłowski. Juniorzy Futsalu w 2. min. znów prowadzili za sprawą Oliwiera Kasperskiego. W 5. min. swojego pierwszego gola zdobył Bartosz Kotras, a cztery minuty później na 4:1 podwyższył Fabian Waszkowski. W 12. min. ponownie na listę strzelców wpisał się Kotras po ładnej akcji z Waszkowskim i Aleksandrem Olszewskim. Porkos odpowiedział tuż przed przerwą, a gola strzelił Wiktor Chyliński. W 16. min. zrobiło się tylko 5:3, gdy po akcji i strzale Chylińskiego futsalówkę do własnej bramki skierował Jakub Wamka. Cztery minuty potem Mateusz Barański wykorzystał złe ustawienie rywali w obronie, którzy zostawili całkowicie wolną lewą swoją stronę i podopieczni Davidsona Silvy znów wygrywali różnicą trzech trafień. W 26. min. sędzia podyktował rzut karny dla Futsalu za zagranie ręką, ale Kacper Gaul trafił w słupek. Na 90 sekund przed końcem wynik ustalił Bartosz Kotras po asyście Barańskiego. Futsal U19 został nowym liderem grupy „B” z dorobkiem 7 pkt, bo w ten weekend pauzował Young Boys.

 

Przyjaciele z Boiska vs KP/Pascal

Przyjaciele z Boiska Bysław – Klub Podróżnika/Pascal 2:4 (1:2)
Bramki:
Przyjaciele: Patryk Krajna 2.
KP/Pascal: Tomasz Wrzeszczyński 1, Mateusz Szymecki 1, Marcin Gałusza 1, Arkadiusz Cybulski 1 (samobójcza).
MVP meczu: Marcin Gałusza (Klub Podróżnika/Pascal).

Od początku aktywniejsi w ataku byli piłkarze KP/Pascal, ale brakowało im precyzji lub na posterunku był Aleksander Kufel. W 7. min. po strzale Patryka Krajny po wznowieniu gry z autu Przyjaciele wyszli na 1:0. Ten wynik utrzymywał się do 14. min. Wówczas do remisu doprowadził Tomasz Wrzeszczyński, a tuż przed przerwą po jego podaniu na 2:1 dla Klubu Podróżnika trafił Mateusz Szymecki. Na początku drugiego kwadransa zespół Grzegorza Ziółkowskiego odskoczył na trzy bramki. W 18. min. na 3:1 trafił bardzo aktywny od początku Marcin Gałusza, a 60 sekund potem po jego zagraniu piłkę do własnej bramki skierował Arkadiusz Cybulski. Piłkarze z Bysławia odpowiedzieli w 21. min. golem Patryka Krajny. Wynik 4:2 już się nie zmienił, choć oba zespoły miały swoje szanse. O pechu może mówić Krajna, który dwukrotnie obił słupki bramki rywali. Okazję dla Przyjaciół z Boiska mieli także Patryk Musiał i Mateusz Materac. Z kolei dla ekipy z Jeżewa rozmiary wygranej mogli podwyższyć Gałusza, Oskar Graczyk i Szymecki. KP/Pascal odniósł drugie zwycięstwo, które pozostawia go w grze o II ligę.

 

Livar Grudziądz vs Czarni Lniano

Livar Śródmieście Grudziądz – Czarni Lniano 14:4 (8:3)
Bramki:
Śródmieście: Amadeusz Olszewski 7 (1 – rzut karny), Jakub Rulewski 2, Bartosz Krzak 1, Denis Rienkiewicz 1, Paweł Kobylański 1, Nikodem Cukrowski 1, Patryk Otlewski 1 (samobójcza).
Czarni: Patryk Otlewski 1, Maciej Szefliński 1, Sebastian Giczela 1, Bartosz Krzak 1.
MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Livar Śródmieście Grudziądz).

Grudziądzanie znów większość meczu grali z „lotnym bramkarzem” (Denis Rienkiewicz). Po 90 sekundach prowadzili już 2:0 po dwóch trafieniach Amadeusza Olszewskiego, przy których asystował Jakub Rulewski. W 5. min. Patryk Otlewski zdobył kontaktowego gola, ale później znów dał o sobie znać dwukrotnie duet Olszewski – Rulewski i Śródmieście po kolejnych 120 sekundach wygrywało 4:1. Potem piłkarze z Grudziądza łatwo zadawali kolejne ciosy. W 13. min. było już 8:2 dla nich po golach Bartosza Krzaka, Denisa Rienkiewicza, Olszewskiego i Rulewskiego. Czarni zdołali odpowiedzieć bramkami Macieja Szeflińskiego (na 2:5) i tuż przed zmianą stron Sebastiana Giczeli. W pierwszej akcji 2. części piątego swojego gola zdobył „Amek”, ale później grudziądzanie mieli problemy z pokonaniem Grzegorza Jaje, który po przerwie strzegł bramki zespołu z Lniana. Udało się to tylko Pawłowi Kobylańskiemu. W 21. min. do bramki wrócił Bartosz Danowski, który nie zdołał obronić strzałów Nikodem Cukrowskiego i Jakuba Rulewskiego, a w 26. min. zaskoczył go kolega z drużyny Patryk Otlewski. Śródmieście prowadziło 13:4, bo wcześniej samobója zaliczył też Bartosz Krzak (przy 11:3). Czarni kończyli mecz z dwiema czerwonymi kartkami. Najpierw taką otrzymał bramkarz Bartosz Danowski za zagranie futsalówki ręką poza polem karnym, zaś dwie minuty potem Mateusz Boniewicz za zatrzymanie piłki ręką na linii bramkowej. Rzut karny wykorzystał Amadeusz Olszewski, który tym samym spotkanie zakończył z dorobkiem 7 goli, co dało mu po tym weekendzie pozycję lidera klasyfikacji strzelców – 14 bramek.

 

Galport vs GMD Plus

Galport Świecie – GMD Plus 8:3 (2:0)
Bramki:
Galport: Damian Stasikowski 3, Bartosz Przypis 2, Maciej Sliwiński 2, Kamil Domański 1.
GMD Plus: Mateusz Zbiranek 2, Filip Tadych.
MVP meczu: Bartosz Przypis (Galport Świecie).

Szał kart:

Galport: Bartosz Przypis (złota), Maciej Śliwiński (srebrna), Damian Stasikowski (brązowa).
GMD Plus: Mateusz Zbiranek (złota), Filip Tadych (srebrna), Dawid Jeliński (brązowa).

Dla Galportu był to pierwszy mecz w Extralidze w tym sezonie. W jego składzie zabrakło Olafa Wójtowicza, Wojciecha Węgrzyna i Kajetana Wojciechowskiego, ale zagrali nieobecni w Pucharze Ligi Jakub Bollin i Damian Stasikowski. W zespole Damiana Ejankowskiego też były absencje (Szymon Gawron, Damian Rybacki, Jakub Mizdalski, Daniel Czarnowski), a on sam musiał stanąć między słupkami. Pierwszy raz w tej edycji zagrali Jakub Krukowski i Mateusz Zbiranek. Na pierwszego gola musieliśmy czekać prawie 8 minut, a zdobył go piętą Maciej Śliwiński. W 13. min. na 2:0 podwyższył Bartosz Przypis po podaniu Dawida Kawki. GMD Plus złapało kontakt w 20. min. po trafieniu Mateusza Zbiranka. Nadzieja na wyrównanie tliła się tylko 120 sekund. Wówczas po indywidualnej akcji gola zdobył Maciej Śliwiński. W 24. min. po strzale zza pola karnego Bartosza Przypisa było już 4:1. GMD Plus postawiło na grę z „lotnym bramkarzem”. Początkowo ten manewr przyniósł gola autorstwa Filipa Tadycha, ale w 26. min. po przechwycie piłki Damian Stawikowski posłał ją do pustej bramki. Chwilę później „Stasik” podwyższył na 6:2. W 27. min. Damian Stasikowski skompletował hat-tricka po akcji ze Śliwińskim. W odpowiedzi z dystansu Piotra Świetlika zaskoczył po raz drugi Mateusz Zbiranek, a wynik końcowy ustalił Kamil Domański. Dla Galportu ten mecz był rozgrzewką przed niedzielnym starciem z Haber Team.

 

Retro Team vs FC Chełmża

Retro Team – FC Chełmża 3:6 (3:1)
Bramki:
Retro Team: Damian Taglewski 1, Radosław Goral 1, Jakub Smolny 1.
FC Chełmża: Bartosz Wolak 3, Mateusz Kowalski 1 Dawid Kotlarz 1, Maciej Rzepkowski 1.
MVP meczu: Bartosz Wolak (FC Chełmża).

To był bardzo ważny mecz w kontekście ewentualnego awansu do II ligi. W 1. części górą było doświadczenie i rutyna, choć w 3. min. po indywidualnej akcji Bartosza Wolaka prowadzenie objęli chełmżanie. Trzy minuty później ładnym strzałem z lewej strony boiska popisał się Damian Taglewski i był remis. W 9. min. Retro Team już prowadził po solowej akcji Radosława Gorala. Cztery minuty potem po strzale z dystansu Jakuba Smolnego było już 3:1. Po zamianie stron FC Chełmża szybko złapał kontakt. Po akcji Wolaka do siatki trafił Mateusz Kowalski. W 19. min. do wyrównania doprowadził Dawid Kotlarz. Trzy minuty później Bartosz Wolak wygrał pojedynek sam na sam z Maksymilianem Dudkiem i FC Chełmża wygrywał 4:3. W kolejnych minutach nadal chełmżanie byli aktywniejsi, lecz brakowało im skuteczności. W 26. min. bliski wyrównania był Radosław Goral. 60 sekund później Wolak skompletował hat-tricka i jego zespół prowadził już dwiema bramkami. Tuż przed końcową syreną piłkarze z Chełmży zadali jeszcze jeden cios, a na listę strzelców wpisał się Maciej Rzepkowski. FC Chełmża odniósł drugie zwycięstwo i zwiększył swoje szanse na II ligę.

 

Amatorzy vs Chełmińska Hurtownia

Bitland Amatorzy – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 1:5 (1:2)
Bramki:
Amatorzy: Mariusz Trepkowski 1.
Hurtownia: Karol Nicieja 3, Emil Nowak 1, Szymon Taczyński 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

W 1. części derby chełmińskie były wyrównane, choć w ofensywie groźniejsi byli zawodnicy Hurtowni. W 7. min. Karol Nicieja dał im prowadzenie po zagraniu Emila Nowaka. Pięć minut potem Amatorzy mieli szansę na remis, ale nie wykorzystał jej Mariusz Trepkowski. To się zemściło, bo 30 sekund później po dwójkowej akcji Nicieja – Nowak zrobiło się 2:0, a do siatki tym razem trafił ten drugi. Jednak beniaminek zdołał jeszcze przed zamianą stron zdobyć kontaktowego gola, a jego autorem był Mariusz Trepkowski (asysta Jacek Jantoń). Druga połowa zaczęła się od szybkiej bramki na 3:1 Szymona Taczyńskiego, który popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu. W kolejnych minutach sytuacje były z obu stron. M.in. słupki obili Trepkowski i Emil Szczęch. W 26. min. Karol Nicieja w sytuacji sam na sam założył bramkarzowi „piłkarską siatkę” i było 4:1. Dwie minuty potem Nicieja skompletował hat-tricka ustalając końcowy wynik.

 

Zimbru FC vs Delfiny Sienno

Zimbru FC – Delfiny Sienno 1:20 (0:8)
Bramki:
Zimbru FC: Roger Gomez 1.
Delfiny: Aleksander Witek 5, Jakub Dalecki 3, Antoni Chylewski 2, Hubert Gniot 2, Kacper Klepczyński 2, Jakub Cielepak 2, Sebastian Smaruj 2, Bartosz Stala 1, Arnoldo Amador 1 (samobójcza).
MVP meczu: Aleksander Witek (Delfiny Sienno).

Do trzech razy sztuka. Za trzecim podejściem debiutant z Sienna odniósł zwycięstwo i od razu ustanowił rekord 19. sezonu. Delfiny od początku zaatakowały, ale za nim otworzyły wynik, to zmarnowały 3-4 świetne okazje. W 2. min. worek z golami rozwiązał Sebastian Smaruj po podaniu Jakuba Daleckiego. 120 sekund później na 2:0 trafił Bartosz Stala. W 6. min. zespół z gminy Dobrcz zadał trzeci cios, a jego autorem był Aleksander Witek. Później było cztery minuty przerwy w kanonadzie, ale końcówka 1. części przyniosła pięć goli Delfinów. Kolejno strzelili je Antoni Chylewski, Kacper Klepczyński, Aleksander Witek, Roger Gomez (samobójcza) i Jakub Dalecki. Piłkarze Zimbru FC mieli dwie dobre okazje do zdobycia bramki, ale Paweł Witek obronił strzały Diego Rico i Estebana Arlety. Początek 2. części nie zapowiadał takiego końcowego wyniku. Przez cztery minuty Delfinom nie udało się zaskoczyć rywali. Jednak od 19. min. zawodnicy z Sienna zaczęli show. Główną rolę odegrał w nim Aleksander Witek, który to spotkanie zakończył z bilansem 5 goli i trzy asysty. Przy 19:0 honorowe trafienie dla Zimbru FC zaliczył Roger Gomez.