Sezon: 2025/26

Futsal Świecie U-19 vs Gresta i Partnerzy

Futsal Świecie U19 – Gresta i Partnerzy 2:3 (1:1)
Bramki:
Futsal U19: Fabian Waszkowski 1, Maciej Żurek 1.
Gresta: Filip Ławicki 2, Mikołaj Topór 1.
MVP meczu: Filip Ławicki (Gresta i Przyjaciele).

Derby Grzegorza Fettera, jak żartobliwie nazwaliśmy ten mecz, przyniosły wiele emocji. Wynik do końca był na styku, choć znacznie groźniejsi byli w niedzielę piłkarze Gresty. Oddali oni 29 strzałów, przy tylko 13 rywali. Juniorzy Futsalu wyraźnie oszczędzali swojego drugiego trenera i koordynatora Brajana Olkiewicza, który strzegł bramki rywali. Z kolei Danil Baliazin obronił 20 strzałów. Pantery pierwsze objęły prowadzenie w 7. min. po dobrze rozegranym rzucie rożnym. Po podaniu Mateusza Barańskiego gola zdobył Fabian Waszkowski. Gresta wyrównała po 180 sekundach za sprawą Filipa Ławickiego, któremu asystował Norbert Frankiewicz. Potem dwie dobre szanse zmarnował Oskar Adametz, a jedną Ławicki. W 17. min. po szybkiej kontrze duetu Ławicki – Mikołaj Topór ten drugi trafił na 2:1 dla Gresty. Dwukrotny mistrz naszej ligi miał w kolejnych minutach sytuacje na podwyższenia wyniku, ale zaprzepaścili je Frankiewicz i Topór. Zemściło się to w 22. min., gdy znów po rzucie rożnym juniorzy Futsalu wyrównali. Waszkowski trafił w słupek, ale skutecznie z bliska piłkę dobił Maciej Żurek. Remis utrzymał się zaledwie 15 sekund. Po strzale Topora Danil Baliazin strącił piłkę wprost pod nogi Ławickiego, a ten nie zmarnował prezentu. Wynik 3:2 utrzymał się do końca, choć piłkarze Gresty powinni wygrać wyżej. M.in. dwie „setki” zmarnował Jakub Jakielaszek. Młodzież Futsalu walczyła do końca, jednak nie udało się jej wypracować żadnej klarownej sytuacji.

 

Połamańcy Laskowice vs Bad Boys Serock

Połamańcy Laskowice – Bad Boys Serock 2:5 (0:1)
Bramki:
Połamańcy: Marcin Nikel 1, Jakub Konieczka 1.
Bad Boys: Robert Czartowski 1, Marcin Włoch 1, Artur Polasik 1, Daniel Bandyszewski 1, Jakub Jędrzejczyk 1.
MVP meczu: Marcin Włoch (Bad Boys Serock).

Piłkarze z Serocka powtórzyli wyczyn zawodników z Grudziądza i także zakończyli eliminacje z kompletem punktów. Już w 25. sekundzie wynik otworzył Robert Czartowski. Później jednak w grze obu drużyn było sporo niedokładności. Okazje bramkowe do przerwy można było policzyć na palcach jednej ręki. Wśród serocczan o gola mogli pokusić się Daniel Bandyszewski (słupek), Marcin Włoch i Jakub Jędrzejczyk. Z kolei bliski doprowadzenia do remisu był Marcin Nikel. Ciekawiej było w drugim kwadransie. W 20. min. po akcji Jędrzejczyka na 2:0 podwyższył Marcin Włoch. Trzy minuty potem najlepszą sytuację dla Połamańców zmarnował Marcin Nikel. W 24. min. „Źli Chłopcy” zadali trzeci cios, a na listę strzelców wpisał się Artur Polasik. 120 sekund później Marcin Narloch stracił szansę na „zerko”, a zabrał mu ją Jakub Konieczka. Po niecałej minucie odpowiedział Jakub Jędrzejczyk. W ostatniej minucie najpierw Marcin Nikel trafił na 2:4, a ostatniego gola w eliminacjach strzelił Daniel Bandyszewski niemal równo z końcową syreną.

 

Przyjaciele z Boiska vs BE Projekt

Przyjaciele z Boiska Bysław – Be Projekt Sokół Terespol 5:2 (3:1)
Bramki:
Przyjaciele: Łukasz Szulc 3, Patryk Krajna 2.
Sokół: Kacper Warczak 1, Przemysław Kaczerowski 1.
MVP meczu: Łukasz Szulc (Przyjaciele z Boiska Bysław).

Piłkarze z Bysławia eliminacje zakończyli z przytupem. W sobotę ograli Young Boys, a dzień później beniaminka z Terespola i zajęli 4. miejsce. Pierwsi skutecznie zaatakowali zawodnicy Sokoła, którzy w 1. min. objęli prowadzenie po strzale Kacpra Warczaka. Cieszyli się z niego przez 43 sekundy. Do remisu doprowadził Patryk Krajna po podaniu Łukasza Szulca. W 2. min. ten duet znów zaskoczył rywali z gminy Świecie, ale tym razem gola zdobył Szulc. W kolejnych minutach obie drużyny wypracowały sobie strzeleckie okazje, lecz obaj bramkarze byli czujni. Dopiero w 14. min. Patryk Krajna wykorzystał sytuację sam na sam z Filipem Drażdżewskim i do przerwy Przyjaciele wygrywali 3:1. Zaraz na początku 2. połowy dublet ustrzelił też Łukasz Szulc i drużyna z powiatu tucholskiego miała już trzy bramki zaliczki. W kolejnych minutach sytuacji z obu stron nie brakowało, ale skuteczności już tak. Niemoc przerwał w 27. min. Łukasz Szulc kompletując hat-tricka. Minutę później Przemysław Kaczerowski po przechwycie wykorzystał to, że bramkarz Przyjaciół z Boiska Aleksander Kufel zaczął podłączać się do akcji kolegów (oddał dwa groźne strzały) i z własnej połowy posłał piłkę do pustej bramki ustalając końcowy wynik. Sokół eliminacje zakończył z 1 pkt na ostatnim miejscu.

 

Delfiny Sienno vs Bitland Amatorzy

Delfiny Sienno – Bitland Amatorzy 20:8 (8:2)
Bramki:
Delfiny: Antoni Chylewski 10!, Hubert Gniot 2, Krzysztof Szal 2, Antoni Włoch 1, Jakub Cielpak 1, Jakub Dalecki 1, Sebastian Smaruj 1, Bartosz Stala 1, Kacper Nowak 1.
Amatorzy: Kamil Czyjak 3, Mariusz Trepkowski 2, Arkadiusz Kozłowski 1, Jakub Domagalski 1, Kacper Kiełpiński 1 (samobójcza).
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

Delfinom każda wygrana dawała awans do II ligi, bo mieli doskonały bilans bramkowy przed tym spotkaniem, nierealny do przeskoczenia przez Połamańców Laskowice, którzy jako jedyni mogli zamknąć im drzwi do grona drugoligowców. Za kartki pauzować musiał Aleksander Witek, jednak koledzy poradzili sobie bez niego doskonale. Już po 112 sekundach prowadzili 3:0. Dwa razy trafił Antoni Chylewski, a raz Krzysztof Szal. Amatorzy odpowiedzieli golem Arkadiusza Kozłowskiego w 3. min., jednak nie byli w stanie zagrozić rozpędzonemu beniaminkowi z gminy Dobrcz. W 13. min. ten wygrywał już 7:1, po trzech kolejnych golach Chylewskiego oraz bramce Antoniego Włocha. Chełmnianie odpowiedzieli trafieniem Mariusza Trepkowskiego, ale jeszcze przed przerwą znów o sobie przypomniał Antoni Chylewski. W drugim kwadransie Delfiny ku uciesze sporej grupki swoich kibiców strzelali kolejne gole prowadząc m.in. 9:2, 10:3, 11:4,13:6, 18:7. Show kontynuował Chylewski, który zatrzymał się na 10 bramkach zostając najlepszym strzelcem eliminacji z dorobkiem 26 goli. O sześć wyprzedził Amadeusza Olszewskiego (Livar Śródmieście Grudziądz). Amatorzy, co jakąś chwilę potrafili przerywać kanonadę przeciwników. Zdobyli gole na 3:9, 4:10, 5:11, 6:11, 7:13 i 8:18.

 

Haber Logistics vs Zimbru FC

Haber Logistics – Zimbru FC 10:2 (5:2)
Bramki:
Haber Logistics: Albert Baszkiewicz 4, Krzysztof Piątkowski 2, Bartłomiej Brachucki 1, Jakub Urman 1, Filip Piątkowski 1, Yuri Baliazin 1.
Zimbru FC: Yair Gomez 1, Esteban Arleta 1.
MVP meczu: Jakub Urman (Haber Logistics).

Piłkarze Zimbru FC na początku spotkania nie ustrzegli się trzech kosztownych błędów przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki, co sprawiło, że w 4. min. przegrywali 1:3. Wynik otworzył Bartłomiej Brachucki, po błędzie Bogdana Maxima. Potem dwa razy trafił Albert Baszkiewicz, a drogę do bramki ułatwił mu złymi podaniami do kolegów Luis Torres. W międzyczasie na 1:1 trafił w sytuacji sam na sam Yair Gomez. Pierwszy kwadrans należał zdecydowanie do Baszkiewicza, który w 11. i 12. min. dołożył jeszcze dwie bramki po asystach Jakuba Urmana i Piotra Brachuckiego. Do tego później poszczęściło mu się w losowaniu „kopertówek”, bo zgarnął nagrodę główną, czyli konsolę Nintendo. Wynik do przerwy w 15. min. ustalił Esteban Arleta. Pierwsze minuty 2. części to nieskuteczne próby z obu stron. W 22. min. po zagraniu Urmana pierwszego swojego gola w tym sezonie zdobył Krzysztof Piątkowski. 60 sekund później szef Habra uratował swój zespół przed stratą gola dobrze asekurując Igora Kulczyka. „Setkę” dla beniaminka zmarnowali do spółki Rogger Gomez i Kevin Rodriguez. W 24. min. Krzysztof Piątkowski popisał się ładnym uderzeniem z dystansu i Haber Logistics wygrywał już 7:2. Na tym nie poprzestał. Później po golu dołożyli Jakub Urman, Yuri Baliazin i Filip Piątkowski. Gracze z Zimbru FC już nie poprawili swojego dorobku, choć dodajmy, że Igor Kulczyk w całym spotkaniu obronił 12 ich strzałów.

 

Porkos vs KP/Pascal

Porkos – Klub Podróżnika/Pascal 6:3 (3:1)
Bramki:
Porkos: Oskar Domagalski 2, Maksymilian Madej 2, Mateusz Kuzioła 1, Wiktor Chyliński 1.
KP/Pascal: Patryk Klimek 2, Tomasz Wrzeszczyński 1.
MVP meczu: Maksymilian Madej (Porkos).

To był pojedynek o II ligę. W lepszej sytuacji do niego przystąpili piłkarze KP/Pascal, bo mogli pozwolić sobie na porażkę nawet różnicą 12 goli. Beniaminkowi z Chełmna każda wygrana dawała awans z 2. miejsca. To on już w 1. min. objął prowadzenie po strzale Oskara Domagalskiego. Jednak po 50 sekundach odpowiedział Patryk Klimek. Remis też utrzymał się krótko, bo w 3. min. po podaniu Domagalskiego gola na raty w zamieszaniu w polu karnym rywali strzelił Mateusz Kuzioła. Porkos znów był na prowadzeniu. W kolejnych minutach oba zespoły wypracowały sobie dobre okazje, ale zabrakło ich skutecznej finalizacji. W 10. min. Maksymilian Madej z ostrego kąta zaskoczył Bartosza Lewandowskiego i było 3:1. Tak zostało do przerwy, choć do remisu mogli doprowadzić Oskar Graczyk, Marcin Gałusza i Fabian Ziółkowski. Beniaminek też mógł wygrywać wyżej, ale Lewandowski trzema dobrymi interwencjami uchronił swój zespół od straty czwartej bramki. Na początku 2. połowy chełmnianom zabrakło trochę szczęścia, bo Mikołaj Sonnenberg i Wiktor Chyliński obili piłką obramowanie bramki Lewandowskiego. W 20. min. po indywidualnej akcji lewą stroną boiska kontaktowego gola zdobył Patryk Klimek. Za chwilę mógł być remis, ale Jakub Jaroch wygrał pojedynek sam na sam z Gałuszą. Minutę potem Chyliński znów trafił w słupek. W 26. min. po indywidualnej szarży Oskar Domagalski podwyższył prowadzenie Porkosu na 4:2. Jednak drużyna z Jeżewa znów szybko złapała kontakt po trafieniu Tomasza Wrzeszczyńskiego. W 28. min. sytuację dla beniaminka uspokoił Maksymilian Madej, a kropkę nad awansem postawił Wiktor Chyliński. Porkos zajął 2. miejsce za Futsalem Świecie U19. Natomiast KP/Pascal awansował z 3. miejsca mając lepszy bilans bramkowy od FC Chełmża, czyli trzeciego zespołu z grupy „C”.

 

Haber Team vs GMD Plus

Haber Team – GMD Plus 3:3 po dogrywce (3:3, 3:1) – karne 4:2
Bramki:
Haber Team: Przemysław Modrzyński 1, Kacper Tarkowski 1, Krystian Belzyt 1.
GMD Plus: Damian Rybacki 1, Mateusz Zbiranek 1 (rzut karny), Aleksander Karbowski 1.
MVP meczu: Damian Rybacki (GMD Plus).

W składzie GMD pojawił się pierwszy raz w tym sezonie Aleksander Karbowski, za to na ławce zabrakło trenera Damiana Ejankowskiego. W Haber Team i w świeckiej halówce zadebiutowali Olaf Zegan i Xavier Orenkiewicz. Już w 15. sekundzie Przemysław Modrzyński dał prowadzenie obrońcy pucharu. W 5. min. po błyskotliwej akcji na 2:0 podwyższył Kacper Tarkowski. 120 sekund potem faworyt mógł już prowadzić trzema bramkami, ale Sebastian Szabłowski zatrzymał Olafa Zegana. Chwilę później GMD Plus złapało kontakt po trafieniu Damiana Rybackiego. Potem okazje na remis mieli Filip Tadych i Marcin Gaca, lecz obaj przekombinowali. Haber też próbował podwyższyć wynik. W ostatniej akcji Krystian Belzyt mimo asysty trzech rywali pokonał Szabłowskiego i po kwadransie gry było 3:1. Druga połowa należała zdecydowanie do graczy GMD. W 21. min. za faul na Michale Glaziku sędzia podyktował rzut karny, którego wykorzystał Mateusz Zbiranek. Nie minęło 20 sekund, a był remis 3:3, gdy błąd Grzegorza Okuniewskiego wykorzystał Aleksander Karbowski. Później po dwie okazje na zwycięskie trafienie mieli Rybacki i Tadych, zaś Marcin Gaca w 28. min. nie wykorzystał rzutu karnego przedłużonego (obronił Okuniewski). GMD powinno rozstrzygnąć mecz w regulaminowym czasie gry. W dogrywce wynik się nie zmienił, choć oba zespoły miały po 2-3 sytuacje na zdobycie decydującego gola. Najbliżej celu był Karbowski, który obił obramowanie bramki Okuniewskiego. O wszystkim decydowały rzuty karne. Bohaterem został Grzegorz Okuniewski, który obronił strzały Mateusza Zbiranka i Marcina Gacy. Haber Team wygrał 4:2 i dalej będzie bronił trofeum.

 

Retro Team vs KP/Pascal

Retro Team – Klub Podróżnika/Pascal 5:4 (1:3)
Bramki:
Retro Team: Damian Taglewski 2, Radosław Goral 1, Paweł Goral 1, Jakub Smolny 1.
KP/Pascal: Marcin Gałusza 2, Tomasz Wrzeszczyński 1, Mateusz Szulc 1.
MVP meczu: Damian Taglewski (Retro Team).

To był wyrównany mecz, w którym do ostatniej akcji ważyły się losy wyniku. Do przerwy wydawało się, że to Klub Podróżnika zamelduje się w 2. rundzie, bo dwukrotnie obejmował dwubramkowe prowadzenie. Na pierwszego gola czekać musieliśmy do 10. min. Wówczas Marcin Gałusza wykorzystał sytuację sam na sam z Maksymilianem Dudkiem. Chwilę później na 2:0 podwyższył Tomasz Wrzeszczyński. W ostatniej minucie 1. części najpierw kontaktowego gola zdobył Damian Taglewski, ale na trzy sekundy przed przerwą zdołał odpowiedzieć Mateusz Szulc. Drugi kwadrans zaczął się on mocnego uderzenia Retro Team, który w niecałe trzy minuty doprowadził do remisu 3:3 po bramkach Radosława Gorala i Taglewskiego. Drużyna z powiatu chełmińskiego mogła potem objąć prowadzenie, ale Jakub Smolny przegrał pojedynek sam na sam z Marcelem Durką. W 22. min. KP/Pascal ponownie wygrywał po ładnym uderzeniu zza pola karnego w „okienko” Marcina Gałuszy. Minutę później bliski wyrównania był Marcel Rygielski, ale piłka po jego strzale zatrzymała się na poprzeczce. W 27. min. bramkarz Retro Team Maksymilian Dudek podłączył się do akcji kolegów i oddał niecelny strzał, ale lot piłki sprytnie zmienił Paweł Goral i znów był remis. Minutę potem po zagraniu Mateusza Krause zwycięskiego gola dla zespołu z Lisewa zdobył Jakub Smolny. Klub Podróżnika jeszcze próbował gry z „lotnym bramkarzem”, lecz nie udało mu się doprowadzić do dogrywki.

 

BE Projekt vs Olimpia Drzycim

Be Projekt Sokół Terespol – Olimpia Drzycim 3:7 (0:2)
Bramki:
Sokół: Mateusz Gaweł 2, Radosław Górski 1 (samobójcza).
Olimpia: Ksawery Stolp 3, Paweł Zadrużyński 1, Przemysław Krajczewski 1, Marcin Bojdo 1, Jakub Fiedurek 1.
MVP meczu: Ksawery Stolp (Olimpia Drzycim).

Przedświąteczna wygrana z Czarnymi Lniano wyraźnie oskrzydliła piłkarzy z Drzycimia. Od początku mieli więcej do zaoferowania w ofensywie, ale Robinson Camacho, Ksawery Stolp czy Marcin Bojdo nie potrafili pokonać Tomasza Gawła. Sokół też mógł wyjść na prowadzenie. Najbliżej celu był w 8. min. Jarosław Krawański, lecz Olimpię uratował Paweł Zadrużyński, który wybił piłkę z linii bramkowej asekurując Tomasza Gackowskiego. Ważna dla dalszego przebiegu rywalizacji okazała się 12. minuta, gdy w krótkim odstępie czasu dwa gole strzelił dla zespołu z Drzycimia Ksawery Stolp. Przed przerwą mógł on skompletować hat-tricka, ale w 14. min. przestrzelił. Z kolei Paweł Zadrużyński obił futsalówką słupek. Druga część zaczęła się od szybkiego kontaktowego gola ekipy z Terespola Pomorskiego, którego autorem był Mateusz Gaweł. Po 50 sekundach Paweł Zadrużyński sprawił, że Olimpia znów wygrywała dwiema bramkami (3:1). W 21. min. drzycimianie zadali kolejny cios, a jego autorem był Przemysław Krajczewski. 70 sekund potem fatalny błąd popełnił Filip Drażdżewski, który dał się zaskoczyć Marcinowi Bojdo strzałem-dośrodkowanie z ok. 30 metrów. Sokół potrafił zbliżyć się jeszcze na 3:5 po strzale Mateusza Gawła i samobóju Radosława Górskiego, jednak na więcej nie pozwolili mu rywale, którzy w końcówce spotkania zwiększyli rozmiary wygranej po golach Ksawerego Stolpa i Jakuba Fiedurka.

 

Chełmża JS Power vs FC Chełmża

Chełmża JS Power-Pol Futsal Team – FC Chełmża 4:3 (1:2)
Bramki:
Chełmża FT: Wiktor Latuszek 1, Marcin Trzoski 1, Dawid Kadej 1, Bartosz Łubkowski 1.
FC Chełmża: Bartosz Rzepkowski 1, Bartosz Wolak 1, Kacper Filocha 1.
MVP meczu: Dawid Kadej (Chełmża JS Power-Pol Futsal Team).

Derby Chełmży w świeckiej hali lepiej zaczęli gracze FC. W 5. min. Bartosz Rzepkowski minął dwóch rywali i strzałem z ok. 8 metrów zaskoczył Jakuba Schodowskiego. Trzy minuty później extraligowiec wyrównał za sprawą Wiktora Latuszka. Jednak FC Chełmża potrzebował tylko niecałe 30 sekund, by ponownie prowadzić. Gola po kontrze zdobył Bartosz Wolak. Pod koniec 1. części drużyna grająca w eliminacjach miała dwie świetne okazje, by podwyższyć wynik, lecz zmarnowali je Bartosz Rzepkowski i Kacper Filocha. Drugi kwadrans znakomicie zaczął beniaminek Extraligi, który w 90 sekund wyszedł na prowadzenie. Najpierw wyrównał Marcin Trzoski, a po 20 sekundach na 2:1 trafił Dawid Kadej. W kolejnych minutach groźniejsi byli zawodnicy Chełmża Futsal Team. Latuszek i Bartosz Szprenglewski jeszcze sytuacji nie wykorzystali, ale w 24. min. gola na 4:2 strzelił Bartosz Łubkowski wykorzystując podanie Szprenglewskiego i niepewną interwencję bramkarza Karola Banacha. Piłkarze FC walczyli do końca. W 26. min. Dawid Kotlarz trafił w słupek, a 60 sekund potem Bartosz Wolak nie wykorzystał rzutu karnego przedłużonego. Jego strzał z 10 metrów oraz dobitkę z bliska obronił Jakub Schodowski. Później spokój Chełmża Futsal Team mógł zapewnić Marcin Trzoski, ale przegrał pojedynek sam na sam z Banachem, a w drugiej sytuacji bramkarzowi w sukurs przyszedł słupek. W 29. min. po zagraniu Wolaka kontaktowego gola zdobył Kamil Filocha. Gracze FC Chełmża mieli dokładnie 63 sekund na doprowadzenie do dogrywki, jednak extraligowiec na to nie pozwolił. Derby Chełmży nie przyniosły niespodzianki. Dla Chełmża Futsal Team to premierowe zwycięstwo w 19. sezonie ProfTools Ligi.