Liga: Puchar Ligi

Puchar Ligi

AA Young Boys vs Śródmieście

AA Young Boys – Śródmieście Grudziądz 1:10 (0:3)
Bramki:
Young Boys: Patryk Doligalski 1.
Śródmieście: Denis Rienkiewicz 4, Jakub Rulewski 3, Bartosz Krzak 1, Mateusz Cieszyński 1, Kacper Pryszło 1.
MVP meczu: Denis Rienkiewicz (Śródmieście Grudziądz).

Oba zespoły grały ze sobą w eliminacjach. Wtedy grudziądzanie wygrali 14:2. Teraz także byli lepsi. Już w 16. sekundzie pierwszego gola zdobył Jakub Rulewski. W 2. min. na 2:0 podwyższył Denis Rienkiewicz. Później piłkarze ze Śródmieścia wypracowali sobie kolejne szanse bramkowe, ale brakowało ich wykończenia. Kilka dobrych interwencji zaliczył Igor Kulczyk. AA Young Boys od czasu do czasu odpowiadał kontrami i miał okazje na kontaktowego gola. Dawid Gryszan obronił strzały Sebastiana Koniecznego (2), Patryka Doligalskiego, Szymona Flinika czy Macieja Kutowskiego. W 14. min. Bartosz Krzak w końcu przerwał strzelecką niemoc grudziądzan i podwyższył na 3:0. Po przerwie Śródmieście szybko dołożyło dwie bramki rozstrzygając w zasadzie sprawę awansu. Potem piłkarze z Grudziądza jeszcze pięciokrotnie pokonali Igora Kulczyka. Natomiast „Młodzi Chłopcy” honorowe trafienie zaliczyli przy wyniku 6:0, a jego autorem był Patryk Doligalski. Szans bramkowych mieli więcej, ale Dawid Gryszan nie dał się już zaskoczyć.

 

Olimpia vs Przyjaciele z Boiska

Olimpia – Przyjaciele z Boiska Bysław 3:2 (1:2)
Bramki:
Olimpia: Paweł Zadrużyński 1, Przemysław Krajczewski 1, Roman Umanskyi 1.
Przyjaciele: Adam Kowalski 1, Bartłomiej Suwalski 1.
MVP meczu: Mateusz Piotrowski (Olimpia).

W składzie Olimpii zabrakło Ksawerego Stolpa i Vargasa Xaviera Diaza, co z pewnością osłabiło jej ofensywę. To był bardzo wyrównany mecz. Pierwsi gola zdobyli zawodnicy z Bysławia. W 3. min. jego autorem był Adam Kowalski. Później Przyjaciele mogli podwyższyć prowadzenie, ale czujny był Kamil Wyżlic. W 8. min. do remisu doprowadził Paweł Zadrużyński, który dotychczas strzegł bramki Olimpii, a w pucharze zagrał jako zawodnik z pola. 120 sekund potem Bartłomiej Suwalski wygrał pojedynek sam na sam z golkiperem i bysławianie wygrywali 2:1. Ten wynik utrzymał się do przerwy, choć obie strony miały szanse go zmienić. Druga część zaczęła się od dobrej okazji dla Przyjaciół z Boiska, ale Patryk Hope trafił w słupek. W 17. min. po akcji Mateusza Piotrowskiego do remisu doprowadził Przemysław Krajczewski. W kolejnych minutach bliższy zdobycia gola był zespół z powiatu tucholskiego, ale brakowało wykończenia akcji. Najlepszej sytuacji po złym wybiciu piłki przez Wyźlica nie wykorzystał w 25. min. Patryk Hope. Trzy minuty później decydującą akcję przeprowadził duet Piotrowski – Umanskyi. Do siatki trafił zawodnik Gwiazdy Bukowic pochodzący z Ukrainy. Przyjaciołom już nie udało się wyrównać i doprowadzić do dogrywki.

 

Galport vs Gresta Błękitni Podwiesk

Galport Świecie – Gresta/Błękitnie Podwiesk 10:2 (5:0)
Bramki:

Galport: Damian Stasikowski 3 (1 – rzut karny), Patryk Jarantowicz 2, Kacper Tarkowski 2, Maciej Śliwiński 1, Kacper Piór 1, Olaf Wójtowicz 1.
Gresta/Błękitni: Krzysztof Skomra 2.
MVP meczu: Maciej Śliwiński (Galport).

Udany debiut w naszej lidze (na razie pucharowy) zaliczył Galport, choć jego zawodnicy doskonale są znani kibicom z gry w Świeckich Orłach, GMD Plus czy MetalBark Bydgoszcz. Faworyt losy awansu rozstrzygnął praktycznie do przerwy. W 2. min. po solowej akcji wynik otworzył Damian Stasikowski. Chwilę później na 2:0 podwyższył Maciej Śliwiński. W 6. min. ponownie do siatki trafił Stasikowski. Potem mieliśmy pierwsze strzały piłkarzy z Podwieska (Karol Nicieja, Jakub Olszewski, Wojciech Sondej), ale obronił je Fabian Hiller. W 11. min. Galport zadał kolejny cios, a do siatki trafił Patryk Jarantowicz. Wynik do przerwy ustalił ładnym uderzeniem w „okienko” Kacper Tarkowski.

W 2. części piłkarze Galportu przećwiczyli grę z podłączającym się do akcji bramkarzem, a później także z „lotnym golkiperem”. Błękitni próbowali to wykorzystać, ale strzały na opuszczoną bramkę nie przyniosły im powodzenia. Jednak w 19. min. udało się zaskoczyć rywali, a gola zdobył Krzysztof Skomra (asysta Karol Nicieja). Odpowiedź debiutanta była podwójna, a do siatki trafili w przeciągu 30 sekund Kacper Tarkowski i Kacper Piór. Potem na listę strzelców wpisali się też Jarantowicz i Wójtowicz i było 9:1. W 27. min. po raz drugi w tym spotkaniu Hillera zaskoczył Krzysztof Skomra. W samej końcówce Galport dobił do dwucyfrówki. Bramkarz Gresta/Błękitni Marek Jaroch sfaulował Macieja Śliwińskiego i był rzut karny, którego wykorzystał Damian Stasikowski kompletując hat-tricka.