Liga: II Liga

II Liga

KP/Pascal vs Delfiny Sienno

Klub Podróżnika/Pascal – Delfiny Sienno 7:12 (3:6)
Bramki:
KP/Pascal: Patryk Klimek 3, Oskar Graczyk 3, Tomasz Wrzeszczyński 1.
Delfiny: Antoni Chylewski 7, Jakub Cielepak 1, Jakub Dalecki 1, Kacper Kiełpiński 1, Bartosz Stala 1, Aleksander Witek 1.
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

Oba zespoły musiały wygrać, żeby zachować szanse na grę w barażach. W ekipie z Jeżewa po raz pierwszy zabrakło Grzegorza Ziółkowskiego, ale za to pojawił się najlepszy strzelec A klasy w ostatnich sezonach Dominik Armatowski. Delfiny zagrały bez Krzysztofa Szala i Mariusza Witkowskiego, jednak wrócił już Antoni Chylewski. Piłkarze z Sienna świetnie weszli w mecz, bo po niespełna trzech minutach wygrywali 3:0. Zaczęło się od celnego uderzenia z dystansu w 24. sekundzie Jakuba Cielepaka. Potem trafił Jakub Dalecki i oczywiście Antoni Chylewski. Następnie była wymiana ciosów, akcja za akcję, ale bramkarze byli czujni. W 8. min. po strzale Armatowskiego dobrze Pawła Witka zaasekurował Cielepak. Były też słupki po uderzeniach Oskara Graczyka i Chylewskiego. W 9. min. po skutecznej dobitce Graczyk zdobył w końcu gola dla KP/Pascal, lecz po minucie Chylewski sprawił, że beniaminek znów miał trzybramkową zaliczkę. W 11. min. odpowiedział Patryk Klimek, jednak riposta Chylewskiego była podwójna i w 13. min. Delfiny wygrywały już 6:2. Wynik do przerwy w 15. min. ustalił Klimek. Początek 2. połowy to kolejna wymiana ciosów. Najpierw na 7:3 podwyższył Aleksander Witek, ale błyskawicznie odpowiedział Oskar Graczyk. W 19. min. po trafieniu Tomasza Wrzeszczyńskiego Klub Podróżnika miał już tylko dwie bramki do odrobienia. Jednak Delfiny nie popełniły błędów z poprzedniego meczu. Grały dalej konsekwentnie swoje i w 20. min. właściwie zapewnili sobie drugie zwycięstwo w II lidze, bo na listę strzelców wpisali się Kacper Kiełpiński i ponownie Antoni Chylewski. To pozwoliło uspokoić emocje, choć obie drużyny dalej szukały kolejnych goli. Po stronie Delfinów zdobyli je Bartosz Stala (10:5) i Antoni Chylewski (11:6 i 12:7), zaś dla KP/Pascal Patryk Klimek (6:10) i Oskar Graczyk (7:11). Delfiny pozostały w grze o awans do rundy barażowej. Klubowi Podróżnika nawet dwa zwycięstwa w ostatnich meczach mogą nie dać 5. miejsca, bo ma kiepski bilans bramkowy (-17).

 

Livar Grudziądz vs Chełmińska Hurtownia

Livar Śródmieście Grudziądz – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 8:6 (3:1)
Bramki:
Śródmieście: Amadeusz Olszewski 4, Nikodem Cukrowski 1, Jakub Rulewski 1, Patryk Bączkowski 1, Mateusz Cieszyński 1,.
Hurtownia: Karol Nicieja 2, Przemysław Ernestowicz 2, Dawid Rogulski 1, Emil Nowak 1,.
MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Livar Śródmieście Grudziądz).

Spotkanie miało dwa oblicza. Do 25. min. zanosiło się na wysokie zwycięstwo grudziądzan, którzy grając od początku z „lotnym bramkarzem” (Denis Rienkiewicz) prowadzili już 7:1. Co prawda, w 1. części długo nic na to nie wskazywało, bo do 12. min. było remis. W 3. min. wynik otworzył Amadeusz Olszewski, ale pięć minut potem wyrównał Dawid Rogulski. Jednak przed przerwą zespół z Grudziądza zadał dwa skuteczne ciosy po strzałach Nikodema Cukrowskiego i Jakuba Rulewskiego. W 18. min. dwa kolejne gole strzelił Olszewski, a potem po jednym dołożyli Patryk Bączkowski i Mateusz Cieszyński. Hurtownia zdecydowała się wycofać bramkarza i ten manewr odwrócił losy spotkania. Od 20. do 23. min. gracze z gminy Chełmno strzelili pięć goli z rzędu. Zaczęło się od trafienia do pustej bramki Emila Nowaka z własnej połowy. Potem na przemian strzelali Przemysław Ernestowicz i Karol Nicieja. W 28. min. Śródmieście prowadziło tylko 7:6. Jednak po sprytnie rozegranym rzucie rożnym przez Bączkowskiego gola z głowy strzelił Amadeusz Olszewski i zespół z Grudziądza jest już jedną nogą w Extralidze.

 

Porkos vs Futsal Świecie U-19

Porkos – Futsal Świecie U19 5:3 (3:1)
Bramki:
Porkos: Wiktor Chyliński 2, Emil Orłowski 2, Oskar Domagalski 1.
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Danil Baliazin 1.
MVP meczu: Wiktor Chyliński (Porkos).

Porkos przegrał trzy poprzednie mecze, więc ogranie uczestnika Centralnej Ligi Juniorów U19 to z pewnością duża niespodzianka. Młodzi piłkarze z Chełmna wsparci doświadczeniem i skutecznymi interwencjami bramkarza Arkadiusza Szczygła w pełni zasłużyli na to zwycięstwo, dzięki któremu wrócili do gry o awans do rundy barażowej. W 8. min. chełmnian na prowadzenie wyprowadził Emil Orłowski, który wykorzystał dobre podanie Wiktora Chylińskiego. Dwie minuty później ten sam duet przeprowadził skuteczną kontrę, a do siatki ponownie trafił Orłowski. Natychmiast odpowiedział Aleksander Olszewski, ale za chwilę Porkos prowadził 3:1 po znakomitej indywidualnej akcji Oskara Domagalskiego, który zakończył ją strzałem z tzw. dużego palca. Wynik ten utrzymał się do przerwy. Po niej juniorzy Futsalu szybko złapali kontakt, a gola zdobył bramkarz Danil Baliazin, który tradycyjnie podłączał się do akcji kolegów. Wydawało się, że podopieczni Davidsona Silvy pójdą za ciosem i wyrównają, ale Porkos nie miał zamiaru tylko bronić się. W 21. min. bliski zdobycia bramki był Cyryl Mrugalski, ale przeszkodził mu Baliazin. Minutę później Wiktor Chyliński wykorzystał złe podanie Mateusza Barańskiego oraz nieobecność Baliazina między słupkami i strzałem przez ponad pół boiska do pustej bramki podwyższył wynik na 4:2. Futsal U19 znów błyskawicznie złapał kontakt, bo Szczygieł sfaulował przed własną bramką Fabiana Waszkowskiego. Rzut karny pewnie wykorzystał Olszewski. Później okazje na wyrównanie mieli Maciej Żurek, Waszkowski i Olszewski, ale bramka Porkosu była jak zaczarowana. Na pięć sekund przed końcem Wiktor Chyliński po indywidualnej akcji z połowy boiska postawił kropkę nad „i” pieczętując pierwszą wygraną swojego zespołu w II lidze.

 

KP/Pascal vs Livar Grudziądz

Klub Podróżnika/Pascal – Livar Śródmieście Grudziądz 5:5 (2:1)
Bramki:
KP/Pascal: Marcin Gałusza 2, Oskar Graczyk 1, Patryk Klimek 1, Grzegorz Ziółkowski 1.
Śródmieście: Jakub Rulewski 2, Bartosz Krzak 1, Patryk Bączkowski 1, Amadeusz Olszewski 1.
MVP meczu: Jakub Rulewski (Livar Śródmieście Grudziądz).

W zespole z Grudziądza zabrakło Denisa Rienkiewicza i okazało się, że nie jest łatwo go zastąpić w roli „lotnego bramkarza”. Próbował to zrobić Adrian Szumowski, ale nie do końca mu się to udało. Grudziądzanie stracili aż cztery gole po stratach i strzałach do pustej bramki, a mogli więcej. Zaczęło się zgodnie z planem, bo w 2. min. Livar objął prowadzenie po trafieniu z bliska Bartosza Krzaka po zagraniu Patryka Bączkowskiego. Jednak później dobrze bronił Marcel Durka, a po strzałach Nikodema Cukrowskiego w sukurs przyszły mu słupek i poprzeczka. W 8. min. Patryk Klimek precyzyjnym uderzeniem z dystansu doprowadził do remisu. Później piłkarze Śródmieścia w grze z „lotnym bramkarzem” zaczęli popełniać straty. Jeszcze próby Marcina Gałuszy i Oskara Graczyka do pustej bramki były niecelne, ale w 13. min. precyzyjniejszy był Grzegorz Ziółkowski i niespodziewanie Klub Podróżnika wyszedł na 2:1. Mimo kolejnych szans grudziądzanie do przerwy nie zdołali wyrównać. Na początku 2. części faworyt znalazł się w tarapatach, bo Marcin Gałusza najpierw 17. min. wykorzystał niedokładne zagranie Szumowskiego, a 44 sekundy potem Nikodema Cukrowskiego. Z tym, że w drugim przypadku wszystko działo się na połowie Śródmieścia, ale bramkarz stał poza polem karnym. Piłkarze KP/Pascal czyhali na kolejne błędy rywali, a te pojawiały się. W 19. min. po kontrze Oskar Graczyk z dwóch metrów trafił w słupek. Po chwili znów bliski szczęścia był Gałusza, jednak Patryk Bączkowski zdążył wybić piłkę zmierzającą do bramki. W 21. min. Oskar Graczyk spod własnego pola karnego posłał futsalówkę do „pustaka” i wydawało się, że sensacja stanie się faktem. Tym bardziej, że skuteczność piłkarzy z Grudziądza była dotychczas kiepska. Jednak w ostatnich pięciu minutach zdołali oni uratować remis. Najpierw przełamał się Amadeusz Olszewski. Potem w krótkich odstępach czasu dwukrotnie trafił Jakub Rulewski i w 26. min. lider przegrywał tylko 4:5. W 28. min. po kontrze bliski zdobycia szóstej bramki dla Klubu Podróżnika był Patryk Klimek, jednak przestrzelił. Zemściło to się szybko, gdy do remisu doprowadził Patryk Bączkowski. W końcówce spotkania obie drużyny miały sytuacje na zwycięskie trafienie. Najbliżej celu był Oskar Graczyk, ale na przeszkodzie stanął mu słupek. Zespół z Jeżewa jako pierwszy w tym sezonie nie przegrał ze Śródmieściem, a do tego zdobył pierwszy punkt w II lidze.

 

Bad Boys Serock vs Delfiny Sienno

Bad Boys Serock – Delfiny Sienno 8:3 (2:3)
Bramki:
Bad Boys: Łukasz Dziedzic-Kamiński 2, Tomasz Rogóż 2, Kamil Komada 2, Jakub Jędrzejczyk 2.
Delfiny: Kacper Sierszulski 1, Jakub Cielepak 1, Aleksander Witek 1.
MVP meczu: Jakub Jędrzejczyk (Bad Boys Serock).

Oba zespoły po raz drugi zmierzyły się ze sobą. Po raz drugi doświadczenie wzięło górę nad młodością. Delfiny pierwszy raz musiały radzić sobie bez swojego najlepszego snajpera Antoniego Chylewskiego, który pauzował za kartki. Z kolei w barwach ekipy z Serocka zadebiutował Tomasz Rogóż, którego fanom naszej ligi nie trzeba przedstawiać. Przypomnijmy, że ostatnio grał on w barwach FC Świecie. Zgodnie z przewidywaniami okazał się on solidnym wzmocnieniem reprezentanta gminy Pruszcz. Pierwsza połowa wskazywała, że Delfiny mogą zrewanżować się starszym kolegom za porażkę na otwarcie sezonu 6:10. W 6. min. prowadzenie dał im Kacper Sierszulski, a 120 sekund potem na 2:0 podwyższył w sytuacji sam na sam z bramkarzem Jakub Cielepak. W 9. min. pierwszy raz dał znać o sobie Tomasz Rogóż, który popisał się znakomitym uderzeniem z dystansu w „okienko” dając kontakt swojej nowej drużynie. W 13. min. Łukasz Dziedzic-Kamiński w stylu brazylijskim efektownym strzałem piętą doprowadził do remisu, a „Rogi” zapisał na swoim koncie pierwszą asystę w tym sezonie. Jednak zawodnicy z Sienna zdołali po minucie odzyskać prowadzenie. Po strzale Aleksandra Witka i rykoszecie od nogi Marcina Włocha piłka wpadła lobem do bramki obok zaskoczonego Marcina Narlocha. „Źli Chłopcy” wyrównali 90 sekund po przerwie. Po rzucie rożnym gola zdobył Kamil Komada. W 17. min. Tomasz Rogóż strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego z ok. 10 metrów dał pierwsze prowadzenie w tym meczu serocczanom. Trzy minuty później powinien być znów remis, ale Aleksander Witek po zagraniu Cielepaka trafił z bliska w nogi Krystiana Lara, który w 2. części strzegł bramki Bad Boys. Ta sytuacja zemściła się w 22. min., gdy na 5:3 podwyższył Jakub Jędrzejczyk. Zawodnik Fali Świekatowo 120 sekund potem jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, a asystował mu kolega z klubu Robert Czartowski. Potwierdziło się z poprzednich meczów, że młodzi piłkarze z Sienna, gdy przegrywają dwie-trzema bramkami tracą koncepcję gry, a główne role zaczynają odgrywać nerwy. W 26. min. Łukasz Dziedzic-Kamiński strzelił siódmego gola dla Bad Boys, a niezadowolony z tego, że sędzia nie dopatrzył się jego przewinienia Antoni Włoch zachował się nagannie wobec arbitra, za co ujrzał czerwoną kartkę. Przez to uniemożliwił kolegom odrobienie strat, bo musieli grać przez dwie minuty w osłabieniu. Serocczanie nie wykorzystali gry w przewadze, ale później dołożyli jeszcze jedno trafienie. W 29. min. końcowy wynik ustalił Kamil Komada. Antoni Włoch za niesportowe zachowanie na boisku i poza nim został przez Zarząd Ligi zawieszony na cztery mecze ligowe.

 

Porkos vs Chełmińska Hurtownia

Porkos – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 0:2 (0:2)
Bramki:
Hurtownia: Szymon Taczyński 1, Karol Nicieja 1.
MVP meczu: Radosław Furtak (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).
Zerko: Radosław Furtak (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Derby gminy Chełmna były wyrównane. Więcej celnych strzałów (16) oddali piłkarze Porkosu, ale trafili na dobrze dysponowanego Radosława Furtaka. Arkadiusz Szczygieł też dobrze bronił, lecz dwa razy musiał wyciągnąć piłkę z siatki. W 6. min. jego koledzy przysnęli przy aucie rywali i nie upilnowali Szymona Taczyńskiego, który strzałem z bliska otworzył wynik, a asystował mu Dawid Rogulski. W 14. min. piłkarze Hurtowni rozklepali defensywę beniaminka, a gola zdobył Karol Nicieja przy drugiej asyście Rogulskiego. Na początku 2. połowy najpierw dwie dobre okazje zmarnował zespół z Podwieska, a potem sytuację sam na sam z Furtakiem przegrał Mikołaj Sonnenberg. W 19. min. jego śladem poszedł Cyryl Mrugalski, choć on przestrzelił. Później były strzały z obu stron, ale bramkarze byli czujni, a Szczygłowi w 24. min. w sukurs przyszedł słupek po uderzeniu Przemysława Ernestowicza. Wynik już nie uległ zmianie. Dla beniaminka była to trzecia porażka w II lidze.

 

Futsal Świecie U-19 vs Gresta i Partnerzy

Futsal Świecie U19 – Gresta i Partnerzy 3:3 (2:1)
Bramki:
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Norbert Frankiewicz 1 (samobójcza).
Gresta: Filip Ławicki 2, Oskar Adametz 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).

Obie drużyny po raz drugi w tym sezonie zmierzyły się ze sobą. Pod koniec grudnia Gresta wygrała 3:2. Teraz w jej składzie zabrakło Mikołaja Topora, który pauzował za kartki. W 1. połowie długo oglądaliśmy futsalowe szachy, w których dominowały wyuczone schematy gry i skuteczna obrona. Było też wyczekiwanie na błędy. W 9. min. taki przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki popełnił Mateusz Barański, który wykorzystał Filip Ławicki i Gresta prowadziła 1:0. Trzy minuty potem błąd podwójnego zagrania do bramkarza popełnił Oskar Adametz. Sędzia podyktował rzut wolny z 6 metrów, a tego sprytnie rozegrali Barański z Aleksandrem Olszewskim. Ten drugi doprowadził do remisu. W 13. min. Norbert Frankiewicz pechowo zablokował strzał Mateusza Barańskiego i juniorzy Futsalu wyszli na 2:1. Po chwili jeszcze Krzysztof Gronowski był bliski podwyższenia wyniku, lecz Karolowi Drażdżewskiemu w sukurs przyszedł słupek.

W drugim kwadransie gra była bardziej otwarta. Piłkarze Gresty szukali wyrównania, ale Adametz i Jakub Rządkowski nie zdołali pokonać Danila Baliazina. W 19. min. sukces przyniosła gra z podłączonym do akcji bramkarzem. Po zagraniu Macieja Cerajewskiego do remisu doprowadził Oskar Adametz. Cztery minuty później Aleksander Olszewski wykorzystał to, że Drażdżewski stoi siedem metrów od własnej bramki i precyzyjnym strzałem niemal z połowy boiska dał ponowne prowadzenie Futsalowi U19. Po chwili bliski wyrównania był Norbert Frankiewicz, jednak futsalówka otarła się tylko o słupek. W 27. min. obramowanie bramki Panter obił też Ławicki. Napór Gresty przyniósł efekt w 29. min., gdy po zagraniu Adametza dublet ustrzelił Filip Ławicki. „Ławik” miał jeszcze okazję na zwycięski cios, ale nie trafił z bliska po zagraniu Rządkowskiego.

 

Livar Grudziądz vs Bad Boys Serock

Livar Śródmieście Grudziądz – Bad Boys Serock 11:2 (3:1)
Bramki:
Śródmieście: Amadeusz Olszewski 6, Nikodem Cukrowski 2, Patryk Bączkowski 1, Bartosz Rybiński 1, Denis Rienkiewicz 1.
Bad Boys: Castro Jefry Andres Gaitan 1, Marcin Włoch 1.
MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Livar Śródmieście Grudziądz).

Wydawało się, że pojedynek dwóch najlepszych ekip eliminacji przyniesie wiele emocji, tymczasem było zupełnie inaczej. Grudziądzanie grający od początku z „lotnym bramkarzem” (Denis Rienkiewicz) nie dali rywalom żadnych szans. Oddali 30 strzałów przy zaledwie 11 serocczan. W 6. min. strzelanie zaczął Amadeusz Olszewski, ale 35 sekund później Castro Jefry Andres Gaitan wykorzystał nieobecność Rienkiewicza między słupkami i z własnej połowy strzałem do pustej bramki wyrównał. W 11. min. Olszewski ponownie wyprowadził Śródmieście na prowadzenie, a 120 sekund potem skompletował hat-tricka. Bad Boys miał do przerwy dwie okazje na złapanie kontaktu, ale Łukasz Dziedzic-Kamiński nie zdołał zaskoczyć Denisa Rienkiewicza, a po uderzeniu z rzutu wolnego Marcina Włocha piłka wylądowała na słupku. Pięć minut 2. połowy pozbawiło wszelkich szans na korzystny wynik ekipę z Serocka. Po strzałach Nikodema Cukrowskiego, Bartosza Rybińskiego (debiut w barwach Śródmieścia i powrót do naszej ligi), Olszewskiego i Patryka Bączkowskiego było już 7:1. Minutę później ponownie na listę strzelców wpisał się Cukrowski. W 27. min. dwa kolejne trafienia dołożył „Amek”, który tym samym podgonił w klasyfikacji strzelców Antoniego Chylewskiego z Delfinów Sienno. Traci do niego już tylko trzy bramki. W 28. min. na 11:1 podwyższył Denis Rienkiewicz, a tuż przed końcową syreną rozmiary porażki „Złych Chłopców” zmniejszył Marcin Włoch. Dla zespołu z Grudziądza było to ósme zwycięstwo w tym sezonie w ósmym meczu i jest on oczywiście głównym kandydatem, żeby awansować do Extraligi.

 

Delfiny Sienno vs Gresta i Partnerzy

Delfiny Sienno – Gresta i Partnerzy 3:7 (2:3)
Bramki:
Delfiny: Antoni Chylewski 1, Aleksander Witek 1, Jakub Cielepak 1.
Gresta: Jakub Rządkowski 2, Karol Dobrowolski 1, Mikołaj Topór 1, Filip Ławicki 1, Michał Kolano 1, Karol Drażdżewski 1 (rzut karny przedłużony).
MVP meczu: Jakub Rządkowski (Gresta i Partnerzy).

Kolejny mecz z udziałem Delfinów, który dostarczył sporo emocji na boisku i trybunach, nie tylko sportowych. Grestę jako kibice wspierali piłkarze innych drużyn. Dwukrotny mistrz naszej ligi miał do dyspozycji niemal cały skład z wyjątkiem Dominika Zielińskiego i Oskara Łytkowskiego. U beniaminka zabrakło pauzującego za kartki najstarszego zawodnika Krzysztofa Szala. Jego wsparcie przydałoby się młodszym kolegom po przerwie, gdy wyraźnie niekorzystny wynik wkradł zbyt dużą nerwowość i chaos w grę. Delfiny zaczęły spotkanie bez Antoniego Chylewskiego, ale gdy ten wszedł w 6. min. na boisko, to przy pierwszym kontakcie z piłką oddał celny strzał i zespół z Sienna prowadził 1:0. Potem okazje mieli Sebastian Smaruj i Chylewski, a dla Gresty dwie Filip Ławicki. W 8. min. Karol Dobrowolski doprowadził do remisu, a asystował mu Ławicki. Minutę później Delfiny znów prowadziły. Aleksander Witek przechwycił piłkę po złym wznowieniu Karola Drażdżewskiego i huknął z 8 metrów w „okienko”. Szybko mogli wyrównać Maciej Cerajewski i Michał Kolano. Pierwszego strzał obronił Paweł Witek, a dobitka Kolano była nieskuteczna. W 11. min. powinno być 3:1, ale Aleksander Witek zbyt długo zwlekał z decyzją w sytuacji dwóch na jednego i ostatecznie świetną interwencją swój zespół uratował Ławicki. W odpowiedzi groźnie z dystansu przymierzył Jakub Jakielaszek, ale Paweł Witek na raty złapał piłkę. Później pod bramką Delfinów robiło się coraz goręcej, jednak Mikołaj Topór, Kolano i Dobrowolski nie wykorzystali swoich szans. W 14. min. Topór otrzymał idealne podanie od Cerajewskiego i tym razem futsalówka ugrzęzła w siatce. Na 10 sekund przed przerwą znakomitym uderzeniem zza pola karnego popisał się Jakub Rządkowski i Gresta wyszła na 3:2.

W 17. min. zespoły dzieliły już dwa trafienia, bo po podaniu Jakielaszka gola strzelił w sytuacji sam na sam Filip Ławicki. Nie minęło 30 sekund, a po rzucie rożnym Dobrowolskiego na 5:2 podwyższył Jakub Rządkowski. Te dwie stracone bramki wyraźnie źle podziałały na Delfinów, które straciły koncepcję na grę i szybko złapały pięć fauli. Do tego w 23. min. Michał Kolano zdobył kolejnego gola dla Gresty. Co prawda, 60 sekund później Jakub Cielpak po rzucie rożnym trafił na 3:6, jednak na odrobienie strat młodzi zawodnicy nie mieli pomysłu. Ostatnie sześć minut było długie i nerwowe, mnożyły się faule z obu stron. Mieliśmy aż pięć rzutów karnych przedłużonych, z których tylko jeden został wykorzystany. Najpierw dwa zmarnował Jakub Rządkowski. W 29. min. skuteczniejszy okazał się Karol Drażdżewski i było 7:3. Po chwili „Feli” eszcze raz strzelał z 10 m, lecz tym razem trafił w słupek. Potem piłkarze Gresty popełnili szósty faul. Szansę na kolejnego gola miał Antoni Chylewski, ale Drażdżewski był górą. Dwukrotny mistrz naszej ligi zgarnął trzy ważne punkty, które przywracają go do gry o awans do Extraligi.

 

Chełmińska Hurtownia vs KP/Pascal

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Klub Podróżnika/Pascal 6:3 (1:0)
Bramki:
Hurtownia: Sebastian Marchlewicz 2, Karol Nicieja 2, Emil Nowak 1, Dawid Rogulski 1.
KP/Pascal: Mateusz Minga 2, Jakub Faleńczyk 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Klub Podróżnika przegrał trzecie spotkanie w II lidze i jego szanse na grę w rundzie barażowej mocno zmalały. Grzegorz Ziółkowski z kolegami powinni z tego meczu wyciągnąć przynajmniej punkt. Żałować mogą pierwszego kwadransa, bo okazje bramkowe mieli Oskar Graczyk, Mateusz Szymecki czy Marcin Gałusza. Najlepszą zmarnowali w 13. min. Graczyk do spółki z Mateuszem Mingą. Piłkarze Hurtowni też zagrażali bramce Bartosza Lewandowskiego. W 3. min. bliski otwarcia wyniku był Karol Nicieja, ale przeszkodził mu Szymecki, który wybił piłkę zmierzającą do bramki. Dwie minuty później Szymon Taczyński z rzutu wolnego trafił w słupek. W 8. min. Karol Nicieja na raty wykorzystał kolejną okazję i drużyna z gminy Chełmno prowadziła 1:0. Po przerwie najpierw stuprocentową okazję na remis zmarnował Tomasz Wrzeszczyński. W 19. min. precyzyjnym strzałem z boku boiska popisał się Mateusz Minga i było 1:1. Wynik utrzymał się zaledwie 16 sekund, bo za zagranie piłki ręką przez Jakuba Faleńczyka sędziowie podyktowali rzut karny, którego wykorzystał Sebastian Marchlewicz i Chełmińska Hurtownia ponownie wygrywała. Faleńczyk zrehabilitował się w 23. min. doprowadzając do kolejnego remisu po ładnej indywidualnej akcji. Potem Klub Podróżnika na prowadzenie mogli wyprowadzić Gałusza i Graczyk. Pierwszy nie doszedł do piłki po dobrym podaniu Mingi, a drugi pomylił się o centymetry przy strzale z głowy. W 26. min. Oskar Graczyk zdobył bramkę na 3:2, ale nie została ona uznana, bo przed asystą zagranie rękę zaliczył Grzegorz Ziółkowski. Po chwili Taczyński trafił w słupek, lecz skuteczna dobitka Dawida Rogulskiego sprawiła, że znów prowadzili piłkarze z Podwieska. Minutę później było już 4:2 po indywidualnej akcji i strzale Emila Nowaka. Kropkę nad „i” postawił w 29. min. Karol Nicieja. Później jeszcze po golu zdobyli Mateusz Minga i Sebastian Marchlewicz. Hurtownia ma po trzech meczach 6 punktów i jest bliska awansu do rundy barażowej.

 

Futsal Świecie U-19 vs Chełmińska Hurtownia

Futsal Świecie U19 – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 6:1 (4:1)
Bramki:
Futsal U19: Mateusz Barański 2, Jakub Wamka 1, Oliwier Kasperski 1, Oskar Bartołd 1, Jakub Kruk 1.
Hurtownia: Sebastian Marchlewicz 1.
MVP meczu: Danil Baliazin (Futsal Świecie U19).

Spotkanie miało swój dodatkowy smaczek, bo w Hurtowni grają Szymon Taczyński i Sebastian Marchlewicz, a więc juniorzy Futsalu. Ten drugi w 3. min. zdobył gola dla zespołu z Podwieska. Jednak od razu do remisu doprowadził Mateusz Barański. W 4. min. Radosław Furtak obronił strzał Oskara Bartołda, ale przy dobitce Jakuba Wamki był bez szans. Potem blisko doprowadzenia do remisu byli Wojciech Sondej, Taczyński i Dawid Rogulski. W 11. min. Mateusz Barański wykorzystując pojedynek sam na sam z Furtakiem podwyższył prowadzenie Świeckich Panter na 3:1. Wynik do przerwy ustalił Oliwier Kasperski. W 2. części piłkarze z gminy Chełmno próbowali odwrócić losy meczu, ale na przeszkodzie stawał im głównie świetnie dysponowany Danil Baliazin. W całym spotkaniu obronił w sumie 20 strzałów rywali. Świecianie oddali przez 30 minut tylko 9 strzałów, ale po sześciu z nich piłka lądowała w siatce. W 21. min. na 5:1 podwyższył Oskar Bartołd, a wynik końcowy sześć minut później ustalił Jakub Kruk.

 

Porkos vs Delfiny Sienno

Porkos – Delfiny Sienno 2:6 (1:3)
Bramki:
Porkos: Krzysztof Gronowski 1, Wiktor Chyliński 1 (rzut karny).
Delfiny: Jakub Cielepak 3, Antoni Chylewski 2, Kacper Kiełpiński 1.
MVP meczu: Jakub Cielepak (Delfiny Sienno).

Drugi pojedynek zespołów, które w sobotę przegrały na inaugurację II ligi. Już w 31. sekundzie prowadzenie Delfinom dał Kacper Kiełpiński wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Porkos próbował odpowiedzieć, ale Paweł Witek obronił próby Cyryla Mrugalskiego, Wiktora Chylińskiego i Maksymiliana Madeja. Po drugiej stronie boiska szalał Antoni Chylewski, lecz długo nie mógł wstrzelić się w bramkę rywali marnując kolejne okazje. W 9. min. do remisu doprowadził Krzysztof Gronowski. Piłkarze z Sienna odpowiedzieli po 120 sekundach i to podwójnie. Najpierw skuteczną akcją popisał się Jakub Cielepak, a po chwili przełamał się Chylewski. Gdy w 17. min. po raz drugi trafił Antoni Chylewski szanse beniaminka z Chełmna na korzystny wynik mocno opadły. W 23. min. dobrze spisujący się w bramce Delfinów Paweł Witek sfaulował w obrębie „6” Mrugalskiego i sędzia podyktował rzut karny. Wykorzystał go Wiktor Chyliński. Jednak piłkarze z Sienna szybko wrócili do trzybramkowej przewagi, a na listę strzelców wpisał się ponownie Jakub Cielepak. Ten sam zawodnik cztery minuty potem skompletował hat-tricka. Jeszcze w końcówce gola dla Delfinów zdobył Antoni Włoch, lecz przy przyjmowaniu piłki pomógł sobie ręką, więc jego trafienie nie zostało uznane.

 

KP/Pascal vs Bad Boys Serock

Klub Podróżnika/Pascal – Bad Boys Serock 3:6 (2:3)
Bramki:
KP/Pascal: Mateusz Minga 1, Mateusz Szymecki 1, Tomasz Wrzeszczyński 1.
Bad Boys: Jakub Jędrzejczyk 3, Daniel Bandyszewski 2, Arkadiusz Górski 1.
MVP meczu: Jakub Jędrzejczyk (Bad Boys Serock).

To był ważny mecz w kontekście awansu do rundy barażowej, bo oba zespoły w sobotę przegrały. Lepiej zaczęli go serocczanie, którzy szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W 5. min. wynik otworzył strzałem z rzutu wolnego z ok. 7 metrów Jakub Jędrzejczyk. Chwilę potem na 2:0 podwyższył Arkadiusz Górski po podaniu Jędrzejczyka. W 6. min. bliski kontaktowego gola był Mateusz Szymecki, ale tylko obił piłką poprzeczkę. Zwrot akcji nastąpił w 12. min., gdy najpierw bramkę dla Klubu Podróżnika strzelił Mateusz Minga, a 30 sekund później do remisu doprowadził Szymecki. Bad Boys prowadzenie odzyskał jeszcze przed przerwą po ładnym uderzeniu z dystansu Daniela Bandyszewskiego. W 18. min. drużyna z gminy Pruszcz zadała kolejny cios, a gola ponownie zdobył Jędrzejczyk. Później dobre okazje zmarnowali dla Bad Boys Robert Czartowski i Michał Kozłowski. W 23. min. skuteczniejszy od kolegów okazał się Bandyszewski i było 5:2. Szybko odpowiedział Tomasz Wrzeszczyński, ale na więcej zespołu Grzegorza Ziółkowskiego nie było tego dnia stać. Warto dodać, że w składzie zabrakło Marcina Gałuszy na czym ucierpiała ofensywa. Zawodnicy KP/Pascal oddali w całym spotkaniu tylko sześć celnych strzałów. Wynik meczu w ostatniej minucie ustalił Jakub Jędrzejczyk kompletując hat-tricka.

 

Gresta i Partnerzy vs Livar Grudziądz

Gresta i Partnerzy – Livar Śródmieście Grudziądz 3:7 (2:2)
Bramki:
Gresta: Oskar Adametz 2, Filip Ławicki 1.
Śródmieście: Nikodem Cukrowski 2, Amadeusz Olszewski 2, Mateusz Cieszyński 1, Denis Rienkiewicz 1, Kacper Pryszło 1.
MVP meczu: Nikodem Cukrowski (Livar Śródmieście Grudziądz).

Obie drużyny po raz drugi zagrały ze sobą w tym sezonie. Świecianie byli żądni rewanżu za porażkę 6:10. W 45. sekundzie Mateusz Cieszyński dał prowadzenie grudziądzanom, w których składzie pojawili się nieobecni w sobotę Denis Rienkiewicz i bramkarz Piotr Piechocki. Po minucie odpowiedział Oskar Adametz. Piłkarze Gresty próbowali pójść za ciosem. Okazje mieli Mikołaj Topór i Michał Kolano (z linii bramkowej piłkę wybił Patryk Bączkowski). W 6. min. Oskar Adametz, mimo asysty rywali, oddał skuteczny strzał z 7 metrów i dwukrotny mistrz naszej ligi objął prowadzenie. W kolejnych minutach oba zespoły miały swoje sytuacje, ale kolejny gol padł dopiero w 13. min. Wówczas do remisu doprowadził Amadeusz Olszewski z pomocą rykoszetu. W 16. min. Śródmieście odzyskało prowadzenie po strzale Nikodema Cukrowskiego, a asystował mu Kacper Pryszło. Po 40 sekundach na 4:2 podwyższył Denis Rienkiewicz, który od 7. min. grał jako „lotny bramkarz”. Gresta mogła szybko wrócić do gry, lecz po uderzeniu Mikołaja Topora z rzutu wolnego grudziądzan od straty gola uratował… Maciej Cerajewski, który stał przed linią bramkową i nie zdążył odskoczyć. W 22. min. Greście w sukurs przyszła poprzeczka po mocnym strzale Denisa Rienkiewicza. Potem „setkę” zmarnował Amadeusz Olszewski. „Amek” zrehabilitował się szybko trafiając na 5:2. W 26. min. Filip Ławicki jeszcze przedłużył nadzieję świecian na odrobienie strat popisując się strzałem z własnej połowy do pustej bramki. Jednak po 30 sekundach zgasił ją Nikodem Cukrowski zdobywając szóstą bramkę dla Śródmieścia. W 28. min. grudziądzanie zadali jeszcze jeden cios, a jego autorem był Kacper Pryszło. Rozmiary porażki mógł w ostatniej minucie zmniejszyć Mikołaj Topór, ale nie wykorzystał rzutu karnego przedłużonego. Jego strzał z 10 metrów obronił Piotr Piechocki.