Liga: III Liga

III Liga

Haber Logistics vs AA Young Boys

Haber Logistics – AA Young Boys 1:2 (1:1)
Bramki:
Haber Logistics: Dominik Karczewski 1.
Young Boys: Karol Kiełpiński 1, Patryk Doligalski 1.
MVP meczu: Łukasz Ciesielski (AA Young Boys).

„Młodzi Chłopcy” potrzebowali punktu, żeby zepchnąć z 1. miejsca w tabeli Grestę/Błękitni Podwiesk i tym samym zdobyć mistrzostwo III ligi. Haber Logistics już nie miał szans na polepszenie swojej 4. lokaty, ale nie zamierzał rywalom ułatwiać zadania. Tym bardziej, że na koniec w składzie pojawił się szef Krzysztof Piątkowski. Od początku dobrze między słupkami i na przedpolu spisywał się bramkarz Habra Mateusz Pawłowski, dzięki któremu wynik był sprawą otwartą do samego końca. Tylko w 7. min. zdołał go zaskoczyć Karol Kiełpiński w sytuacji sam na sam po podaniu Macieja Kutowskiego. Sześć minut potem do remisu doprowadził Dominik Karczewski rehabilitując się za wcześniejsze niewykorzystywane szanse. Haber Logistics mógł do przerwy wyjść na prowadzenie, lecz dobrej okazji nie wykorzystał w 14. min. Paweł Joppek.

W 2. połowie z każdą ubywającą minutą robiło się nerwowo w obozie AA Young Boys, bo jego zawodnicy nie potrafili strzelić drugiego gola, który uspokoiłby sytuację. Brakowało skuteczności i szczęścia. Okazje mieli Jakub Simionkowski, Łukasz Ciesielski, Maciej Skorupski, Maciej Kutowski czy Szymon Flinik. Mogło to się zemścić, bo Haber Logistics odpowiadał groźnymi kontrami. W 22. min. Jopek z bliska trafił w słupek. Kilka dobrych interwencji zaliczył bramkarz Krzysztof Kujawski. Końcowe minuty należały do „Young Boysów”. O pechu mógł mówić Łukasz Ciesielski, bo raz w zdobyciu gola przeszkodziła mu poprzeczka, a w innej akcji słupek. Na 38 sekund przed końcem bramkarz Habra Mateusz Pawłowski wygrał pojedynek sam na sam z Kutowskim, ale interweniował ręką tuż za polem karnym. Sędzia podyktował rzut wolny, którego znakomicie wykonał Patryk Doligalski strzelając zwycięskiego gola. Tym samym AA Young Boys sięgnął w debiucie w naszej lidze po mistrzostwo III ligi i w końcowej klasyfikacji 18. sezonu zajmie 14. miejsce. Dodajmy, że zespół Szymona Flinika kończy rozgrywki ośmioma zwycięstwami z rzędu, w tym siedem w III lidze.

 

AA Young Boys vs Futsal Lniano

AA Young Boys – Futsal Lniano 6:3 (1:3)
Bramki:
Young Boys: Łukasz Ciesielski 5, Jacek Jaśniewski 1.
Futsal: Jakub Boniewicz 1, Aleksander Witek 1, Dawid Janka 1 (rzut karny przedłużony).
MVP meczu: Łukasz Ciesielski (AA Young Boys).

Zespół Szymona Flinika nie zwalnia tempa. To była jego siódma wygrana z rzędu, dzięki czemu znów zrównał się punktami z Gresta/Błękitni Podwiesk, ale ma wciąż gorszy bilans bramek. Dlatego chcąc zostać mistrzem III ligi musi w ostatnim spotkaniu przynajmniej zremisować z Haber Logistics. W niedzielę kapitalne zawody rozegrał Łukasz Ciesielski, który na bramkę rywali oddał 9 strzałów, z czego przy pięciu piłka wylądowała w sieci. On to otworzył wynik w 4. min. po rzucie rożnym i strzale piętą. Piłkarze z Lniana odpowiedzieli 60 sekund potem także po kornerze, a do remisu doprowadził Jakub Boniewicz. W 10. min. po akcji przez niemal całe boisko gola na 2:1 dla „Młodych Chłopców” strzelił Jacek Jaśniewski. Minutę potem znów o sobie przypomniał Łukasz Ciesielski podwyższając wynik. Futsal mógł już złapać kontakt do przerwy, lecz udało mu się to dopiero w 19. min. za sprawą trafienia Aleksandra Witka. Po chwili mógł być remis, jednak Witek tylko obił piłką słupek. W 21. min. Łukasz Ciesielski tym razem wykorzystał swoją szybkość w sytuacji sam na sam z Grzegorzem Jaje i było 4:2. Zawodnicy z Lniana nie rezygnowali, ale ponownie zabrakło im szczęścia. W słupek trafił Tomasz Ciepliński. W 24. min. Ciesielski znów urwał się rywalom i tym razem podcinką nad bramkarzem umieścił futsalówkę w sieci. To nie był koniec jego show. W ostatniej minucie po zagraniu Macieja Skorupskiego popularny „Szczurek” podwyższył na 6:2. Wynik końcowy z rzutu karnego przedłużonego ustalił Dawid Janka. Futsal Lniano trzecioligowe rozgrywki kończy na 6. miejscu, zaś sezon na 19.

 

Przyjaciele z Boiska vs FC Chełmża

Przyjaciele z Boiska Bysław – FC Chełmża 2:1 (1:1)
Bramki:
Przyjaciele: Adrian Ziętkowski 1, Adam Kowalski 1.
FC Chełmża: Filip Wiśniewski 1.
MVP meczu: Adrian Ziętkowski (Przyjaciele z Boiska).

Oba zespoły tym spotkaniem żegnały się z 18. sezonem ProfTools Ligi. Chełmżanie nie wykorzystali drugiej szansy w tym weekendzie, żeby nie zakończyć go na ostatnim miejscu. By wyprzedzić Strażaka Ragnar Przechowo potrzebowali zwycięstwa. Była on w ich zasięgu. W 1. połowie gra była wyrównana. W 10. min. bysławianie objęli prowadzenie po strzale Adriana Ziętkowskiego. Trzy minuty potem błąd przy wznawianiu gry popełnił bramkarz Aleksander Kufel, który wykorzystał Filip Wiśniewski doprowadzając do remisu. Zaraz na początku 2. połowy, po dobrze rozegranym rzucie rożnym, Adam Kowalski trafił na 2:1 dla Przyjaciół. Wynik ten utrzymał się do końcowej syreny, choć okazji z obu stron nie brakowało. Upragniony remis drużynie z Chełmży mógł zapewnić Filip Wiśniewski, jednak na posterunku był Aleksander Kufel, który udanymi interwencjami w 2. części zrehabilitował się za sytuację z 13. min. Przyjaciele mieli 3-4 groźne kontry, lecz nie sfinalizowali ich trzecim golem Filip Olszewski i dwukrotnie Patryk Musiał. Zespół z Bysławia zajmie najprawdopodobniej 5. miejsce w III lidze, a w końcowej klasyfikacji tego sezonu będzie 18.

 

Gresta Błękitni Podwiesk vs FC Chełmża

Gresta/Błękitni Podwiesk – FC Chełmża 9:5 (3:4)
Bramki:
Gresta/Błękitni: Karol Nicieja 4, Jakub Olszewski 3, Szymon Taczyński 1, Jakub Jaroch 1.
FC Chełmża: Michał Rozworski 2, Dominik Błażejczyk 1, Kacper Kalkiewicz 1, Łukasz Wiśniewski 1,.
MVP meczu: Karol Nicieja (Gresta/Błękitni Podwiesk).

Dla zespołu z Podwieska był to ostatni mecz w tym sezonie. Chcąc przedłużyć swoje szanse na mistrzostwo III ligi musiał wygrać. Z kolei chełmżanom remis był potrzebny, żeby opuścić ostatnie miejsce. Przez dłuższy czas sprawdzał się plan tych drugich. FC Chełmża prowadził 3:1 i 4:2 po golach Łukasza Wiśniewskiego, Kacpra Kalkiewicza, Dominika Błażejczyka i Michała Rozworskiego. Dla Błękitnych w międzyczasie bramki zdobyli Szymon Taczyński (na 1:1) i Karol Nicieja (na 2:3). Dodajmy, że 11. min. szybko dwie żółte kartki ujrzał Aleksander Olszewski i osłabi swój zespół, a konsekwencją tego była czwarta bramka dla drużyny z Chełmży strzelona w przewadze. Jednak zawodnicy z powiatu chełmińskiego poradzili sobie bez juniora Futsalu Świecie. W 14. min. Karol Nicieja powtórzył swój wyczyn, a na początku 2. części w jego ślady poszedł też Taczyński i był remis 4:4. W 20. min. zespół z Podwieska pierwszy raz wyszedł na prowadzenie za sprawą Jakuba Olszewskiego, ale chełmżanie od razu wyrównali po strzale Michała Rozworskiego. Ostatnie osiem minut należało do piłkarzy Gresty, którzy strzelili cztery bramki. Autorem dwóch był Karol Nicieja, a jednej Jakub Olszewski. Wynik ustalił bramkarz Jakub Jaroch, który zawędrował pod pole karne rywali przy rzucie rożnym.

 

Olimpia vs Strażak Ragnar Przechowo

Olimpia – Strażak Ragnar Przechowo 5:5 (2:1)
Bramki:
Olimpia: Roman Umanskyi 3 (1 rzut karny), Jarosław Grzybowski 1, Przemysław Krajczewski 1.
Strażak: Mateusz Gaweł 2, Kacper Suchomski 1, Patryk Winowiecki 1, Kacper Szarmach 1 (samobójcza).
MVP meczu: Mateusz Gaweł (Strażak Ragnar Przechowo).

Dla obu ekip były to ostatki w 18. sezonie. Olimpia walczyła o przypieczętowanie 3. miejsca w III lidze. W 1. części mieliśmy pojedynki przechowian z bramkarzem Pawłem Zadrużyńskim, który raz po raz popisywał się doskonałymi interwencjami. Już w pierwszych 60 sekundach trzy razy ratował swój zespół. Tymczasem Olimpia strzelała mało, ale za to celnie. W 2. min. po wznowieniu gry z autu mocnym uderzeniem Tomasza Gawła zaskoczył Jarosław Grzybowski. Dwie minuty potem na 2:0 podwyższył Przemysław Krajczewski. W 7. min. Strażak złapał kontakt po akcji Patryka Winowieckiego i strzale z bliska Kacpra Suchomskiego. Do przerwy nie udało mu się wyrównać, choć okazje mieli Sylwester Ratkowski, Miłosz Furtak i Mateusz Gaweł. Po zamianie stron obraz gry był podobny. Inicjatywa należała do piłkarzy z Przechowa, którzy w 18. min. doprowadzili do remisu 2:2 po strzale Mateusza Gawła. Długo się z niego nie cieszyli, bo 60 sekund później za zagranie piłki ręką w obrębie „7” sędzia podyktował rzut karny, którego na trzeciego gola dla Olimpii zamienił Roman Umanskyi. Później znów w roli głównej był Paweł Zadrużyński, który popisywał się kolejnymi udanymi interwencjami. Do tego w 26. min. po jego dalekim wyrzucie piłki ręką Roman Umanskyi przelobował Tomasza Gawła i było 4:2. Strażak jednak nie poddał się i w końcu błysnął skutecznością. Najpierw kontaktową bramkę zdobył Patryk Winowiecki, a w 28. min. Kacper Szarmach zaliczył samobója na 4:4, a za chwilę Mateusz Gaweł dał prowadzenie ekipie z ul. Sportowej. Jednak Roman Umanskyi błyskawicznie odpowiedział strzałem z zerowego kąta. Remis 5:5 utrzymał się do końca, choć piłkarze Strażaka mieli jeszcze „setkę” trzech na jednego, lecz znów czujny był Zadrużyński. Ten punkt wywalczony dziś daje Olimpii 3. miejsce w III lidze, czyli 16. w końcowej klasyfikacji 18. sezonu. Strażak będzie ostatni lub przedostatni, a wszystko wyjaśni się po dwóch meczach z udziałem FC Chełmża.

 

Przyjaciele z Boiska vs Haber Logistics

Przyjaciele z Boiska Bysław – Haber Logistics 4:8 (1:4)
Bramki:
Przyjaciele: Patryk Musiał 3 (1 rzut karny), Filip Olszewski 1.
Haber Logistics: Albert Baszkiewicz 3, Kacper Kiełpiński 2, Dominik Karczewski 1, Stefan Cosban 1, Przemysław Gerke 1.
MVP meczu: Albert Baszkiewicz (Haber Logistics).

Haber Logistics w pełni zrehabilitował się za ostatnią porażkę z FC Chełmża. Co prawda, w 59. sekundzie stracił gola (Patryk Musiał), ale po dwóch minutach do remisu doprowadził Dominik Karczewski. W 6. min. zespół Krzysztofa Piątkowskiego objął prowadzenie, którego już nie oddał do końca. Gola po kontrze zdobył Kacper Kiełpiński. Bysławianie próbowali odpowiedzieć, lecz Mateusz Pawłowski obronił strzały Patryka Musiała i Adriana Ziętkowskiego. W 12. min. Albert Baszkiewicz po rzucie rożnym podwyższył prowadzenie Habra, a wynik do przerwy 120 sekund później ustalił Stefan Cosban. Na początku 2. połowy Filip Olszewski szybko strzelił bramkę dla zespołu z Bysławia, jednak potem znów inicjatywa była po stronie beniaminka. Po trafieniach Przemysława Gerke, Kiełpińskiego i Baszkiewicza Haber Logistics w 22. min. wygrywał już 7:2. W ostatnich ośmiu minutach dzięki dwóm bramkom Patryka Musiała i udanym interwencjom Aleksandra Kufla (obronił m.in. rzut karny przedłużony wykonywany przez Dawida Murawskiego) drużyna z powiatu tucholskiego zmniejszyła rozmiary porażki. W międzyczasie hat-tricka skompletował też Albert Baszkiewicz trafiając na 8:3. Oba zespoły mają jeszcze po jednym meczu do rozegrania.