Liga: II Liga

II Liga

KP/APIS vs Radbox

Klub Podróżnika/Apis – Radbox 8:4 (4:2)

Bramki:

KP/Apis: Pawkin 3, Ziółkowski 2, P. Szymecki 1, Romanowski 1, Stawarz 1

Radbox: Gorczyca 2, Chabowski 1, Wiśniewski 1

Żółte kartki : Gorczyca, Lubański (Radbox), Stawarz (KP/Apis)

MVP: Grzegorz Ziółkowski (KP/Apis)

 

Ten mecz pokazał dobitnie, ile dla drużyny Radboxa znaczy Marcin Janus. Bez najlepszego jak dotąd strzelca ligi, który podobno złapał kontuzję i może już nie wrócić na parkiet ekipa Radboxa nie była w stanie powalczyć z Klubem Podróżnika o korzystny rezultat. Początek był jeszcze dość wyrównany. Radbox wychodził na prowadzenie 1:0 (po golu Gorczycy) i 2:1 po trafieniu Chabowskiego. KP/Apis doprowadził jednak do remisu 2:2 po golu Pawkina i po bramkach Stawarza i Ziółkowskiego jeszcze przed przerwą objął prowadzenie 4:2. Początek drugiej połowy to już wyraźna dominacja Klubu Podróżnika, który dołożył kolejne cztery gole, by prowadzić aż 8:2! Świetne spotkanie rozgrywali Grzegorz Ziółkowski, Patryk Szymecki i Bartosz Pawkin. W końcówce Radbox zdobył jeszcze dwa gole po strzałach Wiśniewskiego i Gorczycy, ale ostatecznie przegrał 4:8 i wszystko wskazuje na to, że jako drugi po Olimpii Drzycim nie zakwalifikuje się do rundy rewanżowej. Zespół Radboxa ma jeszcze co prawda matematyczne szanse na zajęcie czwartego miejsca w II lidze, ale musiałby wysoko pokonać GMD Aut-Mor przy równie wysokiej porażce KP/Apis z Azymutem. Będzie to tym bardziej trudne, że za żółte kartki w ostatniej kolejce pauzować będą Marco Gorczyca i Jakub Lubański, a Marcin Janus nie zagra z powodu kontuzji. Klub Podróżnika również zagra w osłabieniu, bo trzecią żółtą kartkę obejrzał Wojciech Stawarz.

TK

GMD/Aut-Mor vs Noe-Trans Przysiersk

MD Aut-Mor Bukowiec – Noe-Trans Przysiersk 8:5 (3:3)

Bramki:

GMD: Mik 3, Ratkowski 2, Medunytsia 1 (z karnego), Ejankowski 1, Kasperski (samobójcza)

Noe-Trans: Lonser 2, Kasperski 1, Konieczny 1, Więdłocha 1

Żółta kartka: Żochowski (Noe-Trans)

MVP: Radosław Mik (GMD Aut-Mor)

 

Obie drużyny przed tym ważnym meczem dokonały wzmocnień. GMD dopisał Radosława Mika, a z długiej banicji powrócił Jakub Ratkowski. Na ciekawy ruch zdecydował się też Noe-Trans, transferując z Gresty Damiana Lonsera. Noe-Trans stanął przed sporą szansą, bo wygrywając to spotkanie mógł już w święcto Trzech Króli zapewnić sobie mistrzostwo II ligi i awans do Extraligi. Stało się jednak inaczej. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 3:3. Wynik na 1:0 otworzył Damian Ejankowski, ale bardzo szybko wyrównał Damian Lonser. Po kilku minutach „Lonsi” dał prowadzenie Noe-Trans 2:1, ale równie szybko odpowiedziała ekipa z Bukowca, golem z rzutu karnego, który wykorzystał Medunytsia. Po jednej z szybki kontr, Noe-Trans ponownie wyszedł na prowadzenie, gdy bramkę zdobył Kasperski. GMD wyrównało w samej końcówce pierwszej połowy po bramce Radosława Mika. Nowy nabytek GMD był również pierwszoplanową postacią w drugiej połowie. Ekipa GMD rozpoczęła od mocnego uderzenia i gola Jakuba Ratkowskiego. Mecz rozstrzygnął się właśnie w tej części spotkania, ponieważ kolejne dwa gole również padły łupem GMD. Na 5:3 podwyższył Mik, a niefortunnym strzelcem gola na 6:3 okazał się Marian Kasperski, który trafił do własnej siatki. Przysiersk walczył do końca. Bramkę na 4:6 strzelił Konieczny, ale GMD bardzo szybko odpowiedziało trafieniem Mika na 7:4. Obie drużyny w końcówce zdobyły jeszcze po jednym golu i mecz za kończył się wynikiem 8:5 dla GMD. To oznacza, że będziemy świadkami bardzo emocjonującej walki o najwyższe lokaty w II lidze do samego końca. Nic jeszcze nie jest przesądzone. Noe-Trans rozegrał już jednak wszystkie mecze i teraz może już tylko oglądać innych w rywalizacji, gdzie na mistrzostwo mają jeszcze szanse wszystkie ekipy (oprócz wycofanej Olimpii).

TK

 

Radbox vs Azymut Transport

Radbox – Azymut Transport 4:4 (2:2)

Bramki:

Radbox – Kiełpiński 2, Janus 2

Azymut – Nawrocki 2, Wiśniewski 2

MVP – Kiełpiński (Radbox)

Jedyne spotkanie drugoligowe przyniosło sporo emocji. Obie ekipy wiedziały, że 3 punkty w tym spotkaniu znacznie ułatwią drogę awansu do Extraligi. W Radboxie prym wiedli ich liderzy – Janus z Kiełpińskim, gdzie obaj zaaplikowali Furtakowi po dwa trafienia. Azymut jednak walczył z całych sił, czym przyzwyczaił już wszystkich kibiców w tym sezonie. Jak to często bywa w sporcie – jeżeli nie można wygrać, to przynajmniej trzeba zremisować. Tak też się stało, że oba zespoły podzieliły się punktami. Z przebiegu 30 minut gry trzeba jednak przyznać, że taki rezultat jest bardzo sprawiedliwy.

MG

 

Noe-Trans Przysiersk vs KP/APIS

Noe-Trans Przysiersk – KP/Apis 9:7 (6:3)

Bramki:

Noe-Trans – Żochowski 3, Kasperski 2, Sułkowski 2, Rzeźnik 1, Orłowski  1

KP/Apis – Śpica 2, Pawkin 2, Stawarz 1, Romanowski  1, Szymecki Patryk 1

MVP – Kasperski (Noe-Trans Przysiersk)

Po wycofaniu się z II ligi Olimpii Drzycim, każdy pojedynek w tej lidze jest na miarę 6 punktów. Z takiego założenia wyszły obie ekipy i trzeba im oddać, że stworzyły całkiem niezłe widowisko. Na placu gier StalexLigi po długim czasie mogliśmy zobaczyć Grzegorza Sułkowskiego oraz znanego z występów w Wojowniku Wabcz Remigiusza Więdłochę. „Sułek” oprócz dwóch trafień nabawił się chyba niestety również kontuzji kolana. Obie ekipy zaczęły z wysokiego C, gdyż już po minucie gry mieliśmy wynik 1:1. Zespoły grały nierównie. Kiedy jeden odskakiwał na dystans 2-3 bramek, rywal w krótkim czasie niwelował tą przewagę. Do przerwy było 6:3 i wydawało się, że Noe spokojnie dowiezie 3 punkty o końca. W krótkim czasie drugiej połowy to KP/Apis jednak strzeliło trzy bramki i mecz praktycznie zaczynał się od nowa. Końcowe słowo należało jednak do zespołu Dariusza Gerke zdobywając bardzo cenne 3 punkty w kontekście walki o awans do Extraligi.

MG

Olimpia Drzycim vs GMD/Aut-Mor

WALKOWER 0:10

Olimpia Drzycim wycofała się z rozgrywek. Wszystkie mecze rozegrane w II Lidze zostają zweryfikowane do wyniku 10:0 na korzyść przeciwników.

Olimpia Drzycim vs KP/APIS

Olimpia Drzycim wycofała się z rozgrywek. Wszystkie mecze rozegrane w II Lidze zostają zweryfikowane do wyniku 10:0 na korzyść przeciwników. Statystyki indywidualne zostają zachowane.

Olimpia Drzycim – KP/Apis 4:6 (1:1)

Bramki:

Olimpia: Krohn 3, Sobolewski 1

KP/Apis: Pawkin 2, Dolewski 2, Stawarz 1

Żółte kartki: Baszkiewicz, Szymecki, Stawarz (KP/Apis)

MVP: Bartosz Pawkin (KP/Apis)

W pierwszej połowie mecz był dość wyrównany. Olimpia szybko zdobyła gola po uderzeniu Krohna. Wyrównał Tomasz Romanowski. W drugiej połowie przewagę zdobyli zawodnicy Klubu Podróżnika. Po golach Stawarza i Doleckiego KP/Apis szybko odskoczył na 3:1. Olimpia nie złożyła jednak broni i po bramkach Krohna i Sobolewskiego doprowadziła do remisu 3:3. Gdy najlepszy w ekipie z Drzycimia Michał Krohn strzelił gola na 4:3, zanosiło się na niespodziankę. Końcówka jednak należała do KP/Apis. Po dwóch golach Pawkina i trafieniu Dolewskiego, Klub Podróżnika ostatecznie zwyciężył 6:4 po całkiem dobrych zawodach z obu stron.

TK

Noe-Trans Przysiersk vs Radbox

Noe-Trans Przysiersk – Radbox 9:7 (4:4)

Bramki:

Noe-Trans: Orłowski 3, Ligmanowski 2 (1 z karnego), Kasperski 2, Żochowski 1, Konieczny 1

Radbox: Janus 3, Kleina 1, Cerajewski 1, Chabowski 1, Kiełpiński 1 (z karnego)

Żółte kartki: Warczak, Jackowski (Noe-Trans)

MVP: Mateusz Orłowski (Noe-Trans)

 

Obie ekipy spotkały się po raz drugi i ponownie lepszy okazał się zespół Noe-Trans Przysiersk. Spotkanie przypominało jednak prawdziwy rollercoaster, przy hokejowym wyniku. Na początku żaden z zespołów nie potrafił osiągnąć większej przewagi. W pierwszej połowie na tablicy czterokrotnie pojawiał się remis, by w końcu zawodnicy zakończyli pierwszy kwadrans przy stanie 4:4. W obu ekipach brylowali więc napastnicy. Niestety w samej końcówce pierwszej połowy bardzo poważnej kontuzji nabawił się Mateusz Ligmanowski, który wcześniej zdobył dwa gole i asystę i był najlepszym zawodnikiem na boisku. Po przerwie gracze Noe-Trans musieli poradzić sobie bez swojego lidera. Co gorsza celownik wyregulował Marcin Janus i zaczął strzelać gole. Po przerwie to jednak Marian Kasperski dał prowadzenie Przysierskowi. Radbox odpowiedział jednak dwoma trafieniami Janusa i wyszedł na prowadzenie 6:5. Po chwili mieliśmy już jednak ponownie remis, tym razem 7:7. W końcówce jednak więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Noe-Trans, a dokładniej Mateusz Orłowski, który dwukrotnie pokonał bramkarza Radboxu i dał zwycięstwo swojej ekipie po szalonym meczu 9:7.

TK

GMD/Aut-Mor vs Azymut Transport

GMD Plus Aut-Mor – Azymut Transport 2:2 (2:1)

Bramki:

GMD: Ejankowski 1, Medunytsia 1

Azymut: Nawrocki 1, P. Przesmycki 1

Żółte kartki: Medunytsia (Aut-Mor), Wiśniewski (Azymut)

MVP: Yan Medunytsia (Aut-Mor)

 

Pierwszą bramkę zdobyli gracze GMD, a dokładnie Damian Ejankowski. Wyrównującego gola dla Azymutu zdobył Kamil Nawrocki. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, chwila dekoncentracji kosztowała Azymut utratę gola w samej końcówce pierwszej połowy, gdy do siatki trafił Medunytsia. Po zmianie stron nadal mecz był bardzo wyrównany i żaden z zespołów nie osiągnął większej przewagi optycznej. Strzałów co prawda zdecydowanie więcej oddawał Aut-Mor (31:13), ale aż 16 było niecelnych. Azymut tymczasem przeprowadził składną akcję, po której gola na 2:2 zdobył Przemysław Przesmycki. Mimo wielu szans, Aut-Mor nie był już w stanie strzelić kolejnej bramki i mecz zakończył się remisem, który na pewno nie może zadowalać ekipy Mateusza Morgasia. Aut-Mor uważany za wielkiego faworyta drugiej ligi, remisuje drugi mecz z rzędu i musi się solidnie wziąć do roboty, chcąc awansować do Extraligi. Dodajmy, że był to drugi pojedynek obu drużyn w krótkiej przestrzeni czasowej. W eliminacjach w ostatniej kolejce jak pamiętamy górą okazał się Azymut, który jak widać nie pasuje wyraźnie drużynie Aut-Mor-u.

TK